Ochrona prawna domen internetowych to temat często bagatelizowany przez przedsiębiorców. Na wstępie należy podkreślić, że właściciel domeny tak naprawdę…nie jest jej właścicielem! Osoba, do której domena „należy” jest tak naprawdę jedynie abonentem. Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał, że prawo wyłącznego używania domeny nie jest równe z prawem własności (sygn. akt I ACa 843/2004).

Kiedy rejestracja i używanie domeny może stanowić naruszenie?
• Domena zawiera w sobie znak towarowy osoby trzeciej
• Domena zawiera firmę przedsiębiorstwa osoby trzeciej
• Domena może wprowadzać w błąd

Oczywiste jest, że nie da się zarejestrować dwóch identycznych domen jednocześnie, ale różnice mogą być na tyle drobne, że przeciętny konsument nawet ich nie zauważy. Taki przypadek rozpatrywał niedawno Sąd Apelacyjny w Poznaniu (I AGa 188/21). Strony sporu początkowo współpracowały, prowadząc sprzedaż kalendarzy pod domeną „strefakalendarzy.com.pl”. Po rozwiązaniu współpracy pozwana założyła konkurencyjną działalność i wykupiła domenę „strefakalendarzy.com”. Działalność ta została uznana przez Sąd za czyn nieuczciwej konkurencji z art. 5 u.z.n.k., który ma zastosowanie w sytuacji kierowania oferty do tego samego lub bardzo zbliżonego grona odbiorców, jak to miało miejsce w opisywanej sprawie.
Co ciekawe, wygląd obu stron internetowych istotnie się różnił, jednak sąd wskazał, że nie niweluje to ryzyka konfuzji. Ryzyko to bowiem pojawia się już w momencie wpisywania nazwy domeny w wyszukiwarce internetowej.

Sprawa zakończyła się nakazaniem pozwanej zaprzestania korzystania z domeny „strefakalendarzy.com” oraz zapłaty 3 000 PLN na rzecz wskazanej przez powodów organizacji pożytku publicznego. Sąd uznał jednak, że samo zaprzestanie używania spornej domeny nie pozbawia powodów roszczenia o zaniechanie naruszeń, bowiem pozwana miała prawo wyłącznego używania do 2022 roku i w każdej chwili mogłaby do tego używania powrócić.