Znak towarowy zarejestrowany w Urzędzie UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) chroniony jest jednolicie we wszystkich państwach członkowskich. Dotyczy to również  oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd przy badaniu tzw. względnych przeszkód rejestracji, tj. m.in. w sytuacji, kiedy uprawniony do znaku wcześniejszego sprzeciwia się rejestracji znaku późniejszego ze względu na jego podobieństwo do swojego znaku.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem do stwierdzenia ryzyka konfuzji wystarczy możliwość wprowadzenia w błąd w jednym państwie członkowskim. Oznacza to, że znak nie uzyska ochrony w całej UE, gdy np. znak ma znaczenie w języku czeskim i do konfuzji dochodzi tylko w Czechach, bo tylko tam odbiorcy rozumieją znaczenie słów.

Najnowsze orzeczenie zgodne z ww. linią zapadło 27 stycznia 2021 r. (Sprawa T-817) Nemiecka spółka OmniVision GmbH wniosła sprzeciw w oparciu o słowny znak Hylo-vision przeciwko słowno-graficznemu znakowi Hydrovision i na tej podstawie EUIPO odmówił ochrony znakowi późniejszemu.

Urząd stwierdził, że w sprawie zachodzi prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, ze względu na podobieństwa istniejące między oznaczeniami w odbiorze klientów niemieckojęzycznych. Podobieństwo występuję przede wszystkim na płaszczyźnie fonetycznej oraz wizualnej. Wskazano, że przedrostek „HYLO”, pochodzący od słowa „hylotrop”, a oznaczający w języku niemieckim związek chemiczny, który może być przekształcany w inne formy, nie będzie miał charakteru znaczeniowego dla odbiorców niemieckojęzycznych, co w konsekwencji nadaje znakowi charakter odróżniający. Z kolei element „VISION” nie będzie rozumiany przez wszystkich odbiorców jako oznaczający „wzrok”, jak w języku angielskim, lecz raczej jako oznaczający „obraz lub nadzieję dotyczącą przyszłej sytuacji” lub „mistyczne lub religijne doświadczenie widzenia jakiegoś nadprzyrodzonego wydarzenia, osoby”, itp. W języku niemieckim właściwym słowem odnoszącym się do wzroku jest „Sehkraft”. Dlatego użycie elementu „VISION” nie przesądzało o braku odróżniającego charakteru znaku Hylo-vision. Uznano zatem, że znak Hylo-vision posiada zdolność odróżniającą i jako taki może być podstawą odmowy rejestracji znaku Hydrovision, a między znakami występuje podobieństwo prowadzące do ryzyka konfuzji.

Sąd stwierdził, że skoro Izba Odwoławcza stwierdziła istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odniesieniu do niemieckojęzycznego kręgu odbiorców w Unii Europejskiej, a w szczególności w Niemczech i Austrii, nie była ona zobowiązana do oceny, czy takie ryzyko istnieje w innych częściach Unii Europejskiej.

Co wynika z wyroku dla przedsiębiorców? Decydując się na zgłoszenie znaku unijnego, należy uwzględnić uwarunkowania językowe odbiorców we wszystkich państwach UE. Z naszej praktyki wynika, że znaki zaczerpnięte z języków innych niż j. polski łatwiej zarejestrować w Polsce, gdzie znajomość języków obcych nadal nie jest wysoka. W przypadku zgłoszenia znaku w UE wystarczy kolizja na jednym terytorium, by uniemożliwić ochronę znaku w UE.