Letnie miesiące to czas wakacyjnych podróży, podczas których niejednokrotnie korzystamy z transportu lotniczego. Nic dziwnego, że kraje i regiony, a także poszczególne lotniska walczą o przyciągnięcie jak największej liczby podróżnych, wykorzystując chwytliwe hasła i logotypy. Na tym tle doszło do sporu pomiędzy dwoma lotniskami z sąsiadujących ze sobą i bardzo atrakcyjnych turystycznie regionów – włoskiej Ligurii i francuskiego Lazurowego Wybrzeża.

Wyroki Sądu (drugiej izby) z 9 czerwca 2021 r. w sprawach T-396/20 i T-398/20

Lazurowe Wybrzeże przyciąga turystów chcących zobaczyć malowniczą Niceę, kasyno w Monako czy nadmorskie kurorty takie jak Cannes czy Saint-Tropez. W pobliskiej Ligurii do najpopularniejszych atrakcji należą historyczne centrum Genui i kolorowe miasteczka Cinque Terre wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO czy San Remo znane z Festiwalu Piosenki Włoskiej.

Włoskie lotnisko w Villanova d’Albenga, używające nazwy Riviera Airport, nie jest nawet głównym portem lotniczym swojego regionu i przyjmuje znacznie mniej podróżnych niż lotnisko w Nicei, jednak, jak widać, jego ambicje sięgają daleko, gdyż postanowiło powalczyć z większym konkurentem o wyłączność używania nazwy.

Francuska spółka Aéroports de la Côte d’Azur, będąca operatorem lotniska w Nicei, zarejestrowała w 2017 roku dwa unijne słowno-graficzne znaki towarowe – RIVIERA AIRPORT i RIVIERA AIRPORTS, przedstawione poniżej:

 

                                                                                           

 

Już na etapie rejestracji znaków włoska spółka Aeroporto di Villanova d’Albenga SpA (Riviera Airport), będąca operatorem konkurencyjnego portu lotniczego, złożyła sprzeciwy, które zostały oddalone przez EUIPO. Nie poddała się jednak po pierwszych porażkach i już po rejestracji złożyła w stosunku do obu znaków wnioski o ich unieważnienie, argumentując, że zostały one zgłoszone w złej wierze.

Również i tym razem EUIPO nie dało się przekonać Włochom i wskazało, że nie przedstawili oni żadnych przekonujących dowodów potwierdzających wcześniejsze użycie oznaczeń słownych „RIVIERA AIRPORT” lub „RIVIERA AIRPORTS” bądź podobnych oznaczeń w stosunku do jakichkolwiek towarów lub usług, a nazwa Riviera Airport zaczęła być używana przez spółkę już po tym jak dowiedziała się ona o zgłoszeniu kwestionowanych znaków do rejestracji przez konkurencję.

Sąd rozpatrując odwołania od powyższych decyzji EUIPO podkreślił, że ze złą wiarą zgłaszającego znak towarowy mamy do czynienia w przypadku, gdy wniosek o rejestrację znaku został złożony nie w celu uczciwego uczestnictwa w konkurencji, ale z zamiarem podważenia, w sposób niezgodny z uczciwymi praktykami, interesów osób trzecich lub z zamiarem uzyskania prawa do celów innych niż te, które wchodzą w zakres funkcji znaku towarowego.

Podobnie jak wcześniej EUIPO, również Sąd nie dopatrzył się złej wiary po stronie spółki zgłaszającej oba znaki. Nie stwierdził też naruszeń prawa przy wydawaniu podważanych decyzji i oddalił oba odwołania.

Dobry znak towarowy to duża część sukcesu na rynku, dlatego przedsiębiorcy niejednokrotnie wdają się w spory o prawa do atrakcyjnych logotypów. Warto jednak pamiętać, że aby odnieść sukces przed sądem należy mieć bardzo solidne argumenty i odpowiednie dowody na poparcie swoich racji.