Wyrokiem z 26 kwietnia 2022 r. (Rzeczpospolita Polska przeciwko Parlamentowi Europejskiemu i Radzie Unii Europejskiej, sprawa C‑401/19) Trybunał UE uznał, że art. 17 tzw. dyrektywy DSM (digital single market)[1] nakładający na właścicieli portali internetowych obowiązek dołożenia wszelkich starań, aby zapobiec ponownemu zamieszczeniu przez użytkowników portali naruszających treści, nie narusza prawa do wolności wypowiedzi. W efekcie Trybunał oddalił skargę Polski o stwierdzenie nieważności tego przepisu.

Wnioski płynące z wyroku

Trybunał przedstawił interpretację art. 17, którą można traktować jako wytyczne co do sposobu implementacji tego przepisu do krajowego porządku prawnego. Z wyroku wynika, że wprowadzone narzędzia filtrowania nie mogą blokować treści zgodnej z prawem, bo to naruszy wolność wypowiedzi. Poza tym, właściciele portali nie muszą stosować takich narzędzi jeżeli wcześniej nie otrzymali powiadomienia od właścicieli praw, którego na treść umożliwi im podjęcie stosownych działań bez potrzeby badania i interpretacji stanu prawnego. Ponadto, zgodnie z wyrokiem we wszystkich państwach członkowskich mają obowiązywać te same, wymienione w Dyrektywie DSM wyjątki od ochrony prawnoautorskiej, tj. korzystanie z cudzych utworów dla potrzeb cytowania, krytyki, recenzowania oraz korzystanie do celów karykatury, parodii lub pastiszu.

Wiele państw, w tym Polska nie wdrożyło jeszcze art. 17 ani pozostałych przepisów Dyrektywy DSM, choć termin implementacji upłynął w czerwcu 2021 r. Należy liczyć, że wskazania Trybunału znajdą odzwierciedlenie w polskiej ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz z jednej strony nie dojdzie do nałożenia nadmiernych obowiązków na właścicieli a z drugiej będzie mógł być realizowany cel Dyrektywy DSM zwalczania wielokrotnego zamieszczania tych samych treści naruszających cudze prawa autorskie.

Art. 17 dyrektywy DSM wprowadza nowy system odpowiedzialności dostawców usług udostępniania treści online. Stanowi, że dostawcy usług ponoszą odpowiedzialność za publiczne udostępnianie i podawanie do publicznej wiadomości treści, które zamieszczają użytkownicy i które naruszają prawo autorskie. Dostawcy zostają zwolnieni z odpowiedzialności za naruszenie jedynie pod pewnymi łącznie spełnionymi warunkami. Między innymi muszą dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić brak dostępu do poszczególnych chronionych treści, w odniesieniu do których podmioty uprawnione przekazały odpowiednie i niezbędne informacje (art. 17 ust. 4 lit.b), oraz muszą dołożyć wszelkich starań aby zapobiec przyszłemu zamieszczaniu takich chronionych treści (art. 17 ust. 4 lit. c). Powyższy reżim odpowiedzialności stosuje się do dostawców usług, którzy generalnie udzielają dostępu do dużej liczby utworów zamieszczanych przez użytkowników oraz robią to w celach zarobkowych. Wyłączone są więc m.in. nienastawione na zysk encyklopedie internetowe i repozytoria naukowe i edukacyjne, platformy tworzenia otwartego oprogramowania i platformy wymiany otwartego oprogramowania, dostawcy usług łączności elektronicznej, internetowe platformy handlowe.

Zarzuty Polski

W skardze na art. 17 ust. 4 lit. b) i końcowej części art. 17 ust. 4 lit. c) Dyrektywy DSM Polska argumentowała, że wprowadzenie obowiązku zapobiegania przyszłemu zamieszczaniu treści chronionych prawem autorskim ogranicza wykonywanie prawa do wolności wypowiedzi i informacji użytkowników. Prawo to jest zagwarantowane w art. 11 Karty Praw Podstawowych UE. Zdaniem Polski, aby skorzystać z wyłączenia odpowiedzialności, dostawcy usług będą zobowiązani do weryfikowania wszystkich treści zamieszczanych przez użytkowników przed ich publicznym rozpowszechnianiem, tj. wykorzystywać narzędzia automatycznego filtrowania. Zatem, bez przewidzenia gwarancji, które zapewnią poszanowanie prawa do wolności wypowiedzi i informacji Dyrektywa zobowiązuje dostawców usług do stosowania środków prewencyjnego nadzoru.

Stanowisko Trybunału

Trybunał zgodził się z zarzutem Polski, że nałożony na dostawców obowiązek zapobiegania przyszłemu zamieszczaniu chronionych treści ogranicza wykonywanie prawa do wolności wypowiedzi i informacji użytkowników. Jednak obowiązek ten nie ogranicza w sposób nieproporcjonalny prawa do wolności wypowiedzi i informacji użytkowników tych usług. Odpowiada potrzebie ochrony praw i wolności innych osób – ochrony własności intelektualnej zagwarantowanej w art. 17 ust. 2 Karty. Trybunał wręcz stwierdził, że mechanizm odpowiedzialności jest odpowiedni i konieczny dla ochrony praw własności intelektualnej i ma się przyczynić do zapewnienia prawidłowego i sprawiedliwego funkcjonowania rynku prawa autorskiego. Wyjaśnił, że prawodawca Unii w ust. 7-9 art. 17 Dyrektywy DSM przewidział szereg gwarancji, które z jednej strony pozwalają uszanować istotę prawa do wolności wypowiedzi a z drugiej pozwalają zachować równowagę między tym prawem a prawem własności intelektualnej chronionym nową regulacją.

Gwarancje ochrony praw do wolności wypowiedzi

Jak wskazuje Trybunał jedną z takich gwarancji jest zasada zgodnie z którą środki przyjęte dla wykonania obowiązku z art. 17 ust. 4 c) dyrektywy DSM nie mogą blokować treści zgodnych z prawem. Trybunał wskazał, że system filtrowania, który nie rozróżniałby w wystarczającym stopniu treści niezgodnej z prawem od treści zgodnej z prawem, jest sprzeczny z prawem do wolności wypowiedzi i informacji zagwarantowanym w art. 11 Karty. Trybunał w tym względzie podkreśla, że  nie wystarczy aby dostawcy usług udostępniania treści online dołożyli „wszelkich starań”, ale nakazuje osiągnięcie konkretnego rezultatu.

Poza powyższymi gwarancjami Dyrektywa DSM przewiduje, że użytkownicy w każdym państwie członkowskim mają mieć prawo do zamieszczania i udostępniania treści generowanych przez siebie dla celów cytowania, krytykowania, recenzowania, karykaturowania, parodiowania lub pastiszu. W ocenie Trybunału, aby zapewnić użytkownikom jednolitą ochronę w całej Unii wszystkie powyższe wyjątki i ograniczenia od ochrony prawnoautorskiej muszą się stosować w każdym państwie członkowskim. Dostawcy usług udostępniania treści online są przy tym zobowiązani do informowania użytkowników w  warunkach korzystania o takich wyjątkach i ograniczeniach.

Trybunał wskazuje, że dostawcy usług mają obowiązek zablokować dostęp do treści tylko pod warunkiem, że dane podmioty uprawnione dostarczą odpowiednie i niezbędne informacje w odniesieniu do tych treści. Podjęcie działań określonych w art. 17 ust.4 b) i c) dopiero wskutek powiadomienia jest również jedną z gwarancji przestrzegania prawa do wolności wypowiedzi.

Uzupełnieniem powyższej gwarancji jest brak generalnego obowiązku nadzorowania treści pod kątem jej zgodności z prawem autorskim. Trybunał wyjaśnił, że chodzi tutaj o brak obowiązku zapobiegania zamieszczania i publicznego udostępniania treści jeżeli w świetle informacji dostarczonych przez podmioty uprawnione oraz ewentualnych wyjątków i ograniczeń prawa autorskiego, dostawcy musieliby dokonać niezależnej oceny tych treści. Dostawca nie może być zobowiązany do przeprowadzania szczegółowego badania stanu prawnego, lecz wyłącznie na podstawie informacji zawartych w zawiadomieniu musi być w stanie stwierdzić czy treść została udostępniona bezprawnie i czy ewentualne usunięcie tej treści nie będzie kolidować z wolnością wypowiedzi i informacji.

Ponadto, oddzielną gwarancją poszanowania prawa do wolości wypowiedzi jest dostęp do  skutecznych i sprawnych mechanizmów wnoszenia skarg i dochodzenia roszczeń przez użytkowników. Jeżeli dostawcy usług zablokują z jakiś powodów treści zgodne z prawem, użytkownicy muszą mieć możliwość wniesienia skargi, która powinna być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki i podlegać kontroli przeprowadzanej przez człowieka. Jak wskazuje Trybunał Dyrektywa DSM nakłada na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia użytkownikom dostępu do pozasądowych mechanizmów dochodzenia roszczeń oraz do skutecznych środków ochrony prawnej.

Powyższe gwarancje sprawiają, że wprowadzone ograniczenie nie narusza zasady proporcjonalności oraz pozwala zachować równowagę między prawem do wolności wypowiedzi a prawem do ochrony własności intelektualnej.

Podsumowanie

Wyrok Trybunału zawiera wskazówki interpretacyjne dla państw co do implementacji dyrektywy do krajowego porządku. Z pewnością jasno klaruje się obowiązek wprowadzenia do wszystkich porządków wewnętrznych wyjątków i ograniczeń do ochrony prawnoautorskiej wymienionych w Dyrektywie DSM.  Cenne są również wyjaśnienia jak należy rozumieć brak ogólnego obowiązku w zakresie nadzoru przewidziany w art. 17 ust. 8 Dyrektywy. Trybunał wskazuje również na konieczność zapewnienia rezultatu w postaci  nie blokowania treści zgodnych z prawem. Biorąc pod uwagę, że wiele państw członkowskich, w tym Polska nie implementowała art. 17, wyrok Trybunału powinien istotnie wpłynąć na treść projektów zmian.  Podążenie za wskazaniami Trybunału niewątpliwie pozwoli uniknąć odpowiedzialności z tytułu naruszenia prawa UE z powodu błędnej implementacji.

[1] dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/790 z dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym oraz zmiana dyrektyw 96/9/WE i 2001/29/WE (Dz.U. 2019, L 130, s. 92)