Od testu Turinga do Nobla 2024: jak rozwijała się sztuczna inteligencja na przestrzeni dekad?
Od testu Turinga do Nobla 2024: jak rozwijała się sztuczna inteligencja na przestrzeni dekad?
To pierwszy tekst z cyklu publikacji poświęconego sztucznej inteligencji. Na początek warto uporządkować najważniejsze etapy rozwoju tej technologii – od Turinga i konferencji w Dartmouth, przez fale rozwoju i zahamowań, po modele generatywne i Nagrodę Nobla z 2024 r.
Lata 50. XX w. i początki sztucznej inteligencji
Choć dziś debata o sztucznej inteligencji koncentruje się głównie wokół modeli generatywnych, jej historia zaczęła się znacznie wcześniej. Samo słowo „robot”, często funkcjonalnie wiązane z AI, upowszechniła sztuka R.U.R. Karela Čapka, wystawiona w 1921 r.; termin ten wywodzi się od czeskiego słowa oznaczającego pracę przymusową. Za jednego z najważniejszych prekursorów w tej dziedzinie uznaje się jednak Alana Turinga. Brytyjski matematyk, znany m.in. z prac nad łamaniem szyfru Enigmy, w artykule Computing Machinery and Intelligence z 1950 r. sformułował pytanie „Can machines think?” i przedstawił „grę w naśladowanie”, znaną później jako Test Turinga. Test ten sprawdza, czy człowiek jest w stanie odróżnić rozmowę z innym człowiekiem od rozmowy z komputerem. Sam termin artificial intelligence pojawił się we wniosku grantowym Johna McCarthy’ego z 1955 r., a zorganizowany przez niego w 1956 r. warsztat Dartmouth Summer Research Project on Artificial Intelligence jest powszechnie uznawany za symboliczny początek AI jako odrębnej dziedziny badań (tekst Turinga, propozycja Dartmouth).
Lata 60. XX w. i robot-psychoterapeuta
Lata sześćdziesiąte stanowiły erę intensywnego rozwoju w ośrodkach akademickich. Powstawały wtedy programy do gier, a także pierwsze systemy rozpoznawania wzorców, wykorzystywane m.in. w programach maszynowych potrafiących autonomicznie grać w szachy. Podejmowano także pionierskie próby prowadzenia dialogu człowiek–komputer.
Szczególnie ważny był stworzony w 1966 r. chatterbot ELIZA Josepha Weizenbauma, prekursor dzisiejszych chatbotów, w tym ChatGPT. Program ten nie „rozumiał” języka w dzisiejszym sensie, lecz działał na podstawie słów kluczowych i reguł przekształcania wypowiedzi. Już wtedy było jednak widać, jak łatwo użytkownicy przypisują maszynie zrozumienie, intencję i empatię — i dlaczego temat relacji człowiek–maszyna tak szybko stał się jednym z ważnych wątków debaty o AI (ELIZA, 1966).
Lata 70. i 80. XX w.: okres stagnacji
Rozwój AI nie był jednak liniowy. Kolejne dekady przynosiły zarówno postęp, jak i okresy mniejszego zainteresowania, znane dziś jako „AI winters”. Ich przyczyn można upatrywać w rozbieżności między ambitnymi obietnicami a praktycznymi możliwościami, a także w ograniczeniach wynikających z ówczesnego stanu technicznego, w tym niewystarczającej mocy obliczeniowej. Okres ten to przede wszystkim czas rozwoju systemów ekspertowych pomagających w ściśle wyspecjalizowanych dziedzinach, czego przykładem był program MYCIN stworzony do wspomagania diagnozowania zakażeń bakteryjnych (historia AI – Britannica, MYCIN – Britannica).
Lata 90. XX w.: AI pokonuje mistrza szachowego
Nowa fala zainteresowania pojawiła się pod koniec lat 90. i była ściśle związana ze wzrostem znaczenia sektora prywatnego. Coraz większą rolę w badaniach zaczęły odgrywać korporacje takie jak IBM, Apple oraz Microsoft. IBM zasłynął w szczególności z oprogramowania Deep Blue, które w 1997 r. jako pierwszy system komputerowy pokonało urzędującego mistrza świata w szachach, Garriego Kasparowa. Jak wskazuje sama firma, maszyna analizowała 200 milionów pozycji szachowych na sekundę i w tym samym czasie wykonywała 11,38 miliarda operacji zmiennoprzecinkowych. Dla porównania pierwszy superkomputer IBM z 1961 r. potrafił wykonać takich operacji mniej niż 500 na sekundę (Deep Blue – IBM).
Współczesność: komercjalizacja sztucznej inteligencji
Sukces Deep Blue nie tylko na nowo ożywił zainteresowanie sztuczną inteligencją. Technologia ta przestała być wyłącznie domeną laboratoriów i zaczęła funkcjonować jako element codziennej infrastruktury cyfrowej. Roomba, autonomiczny odkurzacz, została wprowadzona na rynek w 2002 r.; Microsoft wprowadził do swoich konsol technologię Kinect umożliwiającą sterowanie grą ruchem ciała, a Siri — wirtualny asystent Apple — trafiła do użytkowników w 2011 r. (Roomba, Kinect, Siri).
Prawdziwe przyspieszenie nastąpiło po 2010 r., gdy zbiegły się trzy czynniki: większa moc obliczeniowa, dostęp do ogromnych zbiorów danych z Internetu oraz postęp w uczeniu głębokim. Asystenci wirtualni i systemy rekomendacyjne stały się częścią codziennego ekosystemu cyfrowego. Przełomem był jednak rok 2020, bo to właśnie wtedy OpenAI zaprezentowało GPT-3, duży model językowy wykorzystujący uczenie głębokie do tworzenia treści coraz trudniejszych do odróżnienia od tekstów pisanych przez ludzi. Udostępnienie ChatGPT szerokiej publiczności sprawiło, że AI weszła do codziennego użycia — w pracy biurowej, analizie informacji, programowaniu i tworzeniu treści (GPT-3, Introducing ChatGPT).
Znaczenie AI dla nauki zostało symbolicznie potwierdzone w 2024 r., gdy John Hopfield i Geoffrey Hinton otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za odkrycia i wynalazki umożliwiające uczenie maszynowe z użyciem sztucznych sieci neuronowych. Jednocześnie sam Hopfield po ogłoszeniu werdyktu mówił o obawach związanych z bardzo potężnymi systemami, których działania i możliwości kontroli nadal nie rozumiemy dostatecznie dobrze. Dzisiejsza sztuczna inteligencja ma znaczenie nie tylko technologiczne, ale także prawne, organizacyjne i społeczne. Wpływa ona na rynek pracy, obieg informacji i procesy podejmowania decyzji. Skalę problemów dobrze pokazują już konkretne badania: w benchmarku TruthfulQA najlepszy z badanych dużych modeli był prawdziwy tylko w 58% odpowiedzi, podczas gdy ludzie osiągali 94%, co pokazuje trwałość problemu halucynacji (Lin, Hilton, Evans, 2022); z kolei badanie opublikowane w „Science” wykazało, że szeroko stosowany algorytm ochrony zdrowia, obejmujący miliony pacjentów, systematycznie zaniżał potrzeby zdrowotne czarnoskórych pacjentów — po korekcie odsetek osób kwalifikowanych do dodatkowej opieki wzrósł z 17,7% do 46,5% (Obermeyer i in., 2019). Jej rozwój rodzi więc konkretne wyzwania na przyszłość — od zapewnienia transparentności i odpowiedzialności za działanie systemów, przez ograniczanie naruszeń praw autorskich i prywatności, po potrzebę budowania kompetencji i wiedzy na temat AI (tzw. AI literacy).
Zobacz też:
AI przed sądami: jak kształtuje się orzecznictwo dotyczące AI i własności intelektualnej?
Rosnąca popularność systemów AI oraz coraz większe znaczenie generowanych przez nią treści rodzi nowe wyzwania dla ochrony własności intelektualnej. Choć Unia Europejska przyjęła już pionierski AI Act, obowiązujące przepisy zawierają liczne pojęcia niedookreślone,...
Nowe obowiązki w zakresie ujawniania treści tworzonych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
2 sierpnia 2026 r. w życie weszła część Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 z dnia 13 czerwca 2024 r. ustanawiającego zharmonizowane przepisy dotyczące sztucznej inteligencji, czyli tzw. AI Act. W życie wchodzi m.in art. 50 AI Act dotyczący...
Ustawa o systemach sztucznej inteligencji podpisana przez Prezydenta
24 lipca 2026 r. Prezydent podpisał Ustawę z dnia 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji. Akt został ogłoszony w Dzienniku Ustaw 27 lipca 2026 r. i zasadniczo wejdzie w życie 11 sierpnia 2026 r. Ustawa wykonuje obowiązki przewidziane w Rozporządzeniu...




