Źródło:https://techstartups.com/2021/10/20/metaverse-close-metaverse-future/

Coraz więcej właścicieli znaków towarowych rozszerza wnioski o rejestrację o towary, które można wirtualnie pobrać, tym samym zabezpieczając swoje prawa oraz obecność w metaverse. Nic w tym dziwnego, bowiem sektor wirtualnej rzeczywistości rozwija się bardzo dynamicznie.

Metaverse to projekt cyfrowego wszechświata, w którym decyzje podejmowane przez użytkowników mają wpływ na świat rzeczywisty. Dzięki wirtualnym awatarom niedługo będziemy mogli komunikować się, kupować produkty i usługi, a nawet pracować w wirtualnej rzeczywistości. Według agencji badawczej Strategy Analytics,  globalne metaverse może być warte 280 miliardów dolarów do 2025. Taka prognoza rynkowa z pewnością zwiększa zainteresowanie przedsiębiorstw tym pomysłem.

Źródło: https://news.bitcoin.com/nike-acquires-nft-startup-rtfkt-studios-in-order-to-deliver-next-generation-collectibles/

Nike Inc. złożyło ostatnio w USA pakiet nowych wniosków o rejestrację znaków towarowych dla niektórych ze swoich najbardziej znanych znaków (m. in NIKE, Just Do It i logo AIR JORDAN), obejmujących różne towary i usługi z klas 9 i 42, w tym towary wirtualne do pobrania z klasy 9 oraz usługi sklepów detalicznych z towarami wirtualnymi z klasy 42.

Wniosek o rejestrację znaków towarowych dla tych samych klas został również złożony w Unii Europejskiej. Plany giganta sportowego dotyczące tych nowych znaków towarowych są nadal niejasne, ale wyraźnie zapowiadają jego gotowość do rozszerzenia swoich wpływów na rynku wirtualnej rzeczywistości. Nike jest wśród znanych marek pionierem pod względem wejścia do metaverse –  po raz pierwszy nawiązał współpracę z platformą gier Roblox już w 2019 r. To tam powstała interaktywna przestrzeń o nazwie Nikeland.

Jednak Nike to nie jedyna spółka z branży odzieżowej, która jest zainteresowana podbojem wirtualnej rzeczywistości. W grudniu ubiegłego roku Ralph Lauren złożył w amerykańskim Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych wniosek o rejestrację znaków towarowych obejmujący usługi sklepowe z wirtualną odzieżą i akcesoriami do wykorzystania w wirtualnych światach online (35) oraz wirtualną odzież i akcesoria do wykorzystania w wirtualnych środowiskach online, których nie można pobrać (41). Również Bobbi Brown złożył wniosek o rejestrację dla wykorzystania swojej nazwy w związku z klasą 9 (dotyczył on konkretnie NFT – niezbywalnych tokenów) oraz klasą 42 (która obejmuje ,,wirtualne towary online, których nie można pobrać” oraz ,,NFT lub inne cyfrowe tokeny oparte na technologii łańcucha bloków”). Także marka Clinique, oferująca  kosmetyki i produkty do pielęgnacji skóry, złożyła wnioski w klasach 9 i 42.

Wszystkie wyżej wymienione wnioski zostały złożone przez same marki. Jednak nie brakuje także sytuacji, w których zgłoszenia nazw znanych marek są składane przez osoby niezwiązane z nimi. Wydaje się być  to próbą rejestracji w złej wierze. Dla przykładu, w listopadzie strony trzecie złożyły w Stanach Zjednoczonych dwa wnioski o rejestrację słownych znaków towarowych Prada i Gucci dotyczące wielu kategorii związanych z metaverse, w tym wirtualnych towarów do pobrania, wirtualnych światów i wirtualnej odzieży używanej w wirtualnych przestrzeniach. Na platformach metaverse z treściami tworzonymi przez użytkowników, takich jak wspomniany wcześniej Roblox, twórcy sprzedają obecnie ubrania z logo takich marek jak Louis Vuitton, Prada i Chanel.

Rynek NFT wciąż się rozwija, a marki dopiero na niego wkraczają. Nie znamy więc ich dokładnych planów ani sposobu, w jaki wykorzystają oznaczenia, które rejestrują. Z pewnością będziemy śledzić rozwój branży modowej w wirtualnej rzeczywistości. Biorąc pod uwagę jego tempo, być może już niedługo nasze internetowe avatary będą nosiły droższe buty od nas!