Prawdopodobnie każda osoba w Polsce zna piosenki zespołu Kombi – nie tylko osoby urodzone w czasach ich świetności (przypadającej na lata 70. i 80. XX wieku). Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że na polskiej scenie muzycznej występują dwa zespoły: Kombi i Kombii. Śpiewają te same piosenki i używają podobnej nazwy, a także toczą sądowy bój o prawo do jej używania.

(wyrok Sądu z dn. 7 września 2022 roku, sygn. T-730/21)

Wszystko zaczęło się w 1992 roku, kiedy rozpadł się zespół założony przez Sławomira Łosowskiego, w którym wokalistą był Grzegorz Skawiński). Łosowski zawiesił swoją karierę muzyczną na kilka lat, po czym powrócił do niej pod dotychczasowym szyldem Kombi. Skawiński założył natomiast swój własny zespół – Kombii (przez podwójne „i”).

Pomiędzy dawnymi kolegami z grupy rozpoczął się spór o jej nazwę. W 2014 roku Łosowski zgłosił do rejestracji unijny znak towarowy „Kombi” (pisany przez jedno „i” – EUTM 012534491). W 2016, Skawiński wniósł o unieważnienie tego znaku. Swoje żądanie oparł na wcześniejszym znaku towarowym „Kombii” (przez podwójne „i” – EUTM 009788514), zgłoszonym do rejestracji w 2011 roku. Skawiński twierdził, że znak pisany przez jedno „i” może prowadzić do konfuzji. Urząd UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) podzielił argumentację Skawińskiego i unieważnił znak towarowy „Kombi” EUTM 012534491.

Zgłaszający
Sławomir Łosowski

Zgłaszający
Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk
(kolejny z członków zespołu)

Kombi

EUTM 012534491

Data zgłoszenia: 24/01/2014

Kombii

EUTM 009788514

Data zgłoszenia: 11/04/2011

Łosowski odwołał się od tej decyzji do Izby Odwoławczej, podnosząc, że jest jedyną osobą uprawnioną do nazwy zespołu. EUIPO nie zgodził się z argumentacją Łosowskiego, który wniósł skargę do Sądu. W jego ocenie, prawo podmiotowe do nazwy grupy muzycznej przysługuje jemu, a nie Skawińskiemu. Łosowski twierdzi również, że znaki KOMBI (późniejszy) i KOMBII (wcześniejszy) mogą istnieć równolegle w obrocie, ponieważ nazwa Kombi jest z nim ściśle związana i nie prowadzi do konfuzji.

W omawianym orzeczeniu, Sąd nie przychylił się do argumentacji Łosowskiego. W ocenie Sądu podobieństwo pomiędzy znakami może mylić odbiorców. Ponadto, Łosowski nie przedstawił żadnego dowodu (w szczególności orzeczenia polskiego sądu), że przysługuje mu prawo podmiotowe do nazwy zespołu. W uzasadnieniu sąd podkreślił, że „jedynie sąd polski jest uprawniony do orzekania w przedmiocie istnienia prawa podmiotowego, na które powołuje się skarżący”. Łosowski takiego orzeczenia polskiego sądu nie zaprezentował.

Omawiana sprawa nie jest jedyna, w której Łosowski i Skawiński spierają się o nazwę grupy. Znak towarowy “Kombii” (przez dwa “i” – EUTM 009788514), do jakiego odwołał się we wspomnianej sprawie Skawiński, został zarejestrowany przez EUIPO w 2012 roku. W 2017 Łosowski wniósł o unieważnienie znaku towarowego „Kombii” Skawińskiego twierdząc, że posiada on (w przeciwieństwie do Skawińskiego) wyłączne prawo do nazwy zespołu, jak również, że wcześniej używał niezarejestrowanego znaku „Kombi”. EUIPO w obu instancjach nie przychyliło się do argumentacji Łosowskiego. W ocenie Urzędu, Łosowskiemu nie udało się wykazać, że spełnione zostały przesłanki pozwalające unieważnić znak Skawińskiego (przez dwa „i”) na podstawie wcześniejszego używania znaku przez jedno „i”. Nie udowodnił też, że tylko jemu przysługuje dobro osobiste w postaci nazwy zespołu.

Komentarz:
W orzecznictwie sądów polskich przyjmuje się za regułę, że nazwa zespołu muzycznego stanowi dobro osobiste wszystkich jego członków, ponieważ wszyscy członkowie wspólnymi siłami pracują na jego rzecz. Od reguły tej występują dwa odstępstwa.

– gdy nazwa wiąże się z nazwiskiem któregoś z członków oraz

– gdy zespół został utworzony, nazwany i kierowany przez jednego z jego członków w sposób tak wyraźny i oczywisty, że zespół ten w świadomości społecznej uchodzi za zespół tej właśnie osoby i jest z nią kojarzony.

(wyrok SN z dn. 30 maja 1988 roku, sygn. I CR 124/88; wyrok SA w Warszawie z dn. 26 marca 2018 roku, sygn. VI ACa 1664/17; wyrok SA w Warszawie z dn. 30 kwietnia 2014 roku, sygn. VI ACa 1304/13)

W polskim porządku prawnym, istnieje możliwość podjęcia działań mających na celu ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego, w tym ustalenia przysługiwania dobra osobistego. Tego typu orzeczenie mogłoby zostać wzięte pod rozwagę przez EUIPO oraz Sąd. Z omawianych wyżej spraw wynika, że Łosowski nie przedstawił organom unijnym stosownego orzeczenia.

To nie pierwszy spór o nazwę zespołu muzycznego w Polsce. Z pewnością spraw by nie było, gdyby członkowie regulowali kwestie używania nazwy umową na początku działalności. W innym razie albo muszą godzić się z koegzystencją podobnych nazw albo wdawać w długotrwałe spory.