AKTUALNOŚCI

Przegląd orzecznictwa TSUE od 13.04 do 10.05.2026

13.07.2026 | News, PL

Przegląd orzecznictwa TSUE od 13.04 do 10.05.2026

13.07.2026

13/04 – 17/04

1.    T-410/25 Vitabalans / EUIPO – Hasco TM (Ibumax-Lysin)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania sprzeciwowego wobec zgłoszenia unijnego słownego znaku towarowego Ibumax-Lysin.
  • Vitabalans Oy zgłosiła znak Ibumax-Lysin dla towaru z klasy 5 Klasyfikacji nicejskiej: „ibuprofen do stosowania jako doustny środek przeciwbólowy”.
  • Hasco TM sp. z o.o. sp.k. wniosła sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku, powołując się m.in. na wcześniejszy polski słowny znak towarowy ibum, zarejestrowany dla towarów z klasy 5, w tym produktów farmaceutycznych i środków przeciwbólowych.
  • Sprzeciw został oparty w szczególności na art. 8 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001, tj. na prawdopodobieństwie wprowadzenia odbiorców w błąd.
  • Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciw, uznając, że istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie Vitabalans Oy. Wskazała, że towary objęte zgłoszonym znakiem są identyczne z towarami objętymi wcześniejszym znakiem, ponieważ „ibuprofen do stosowania jako doustny środek przeciwbólowy” mieści się w szerszej kategorii „środków przeciwbólowych”.
  • Izba Odwoławcza wskazała, że wspólny element „ibu” może być postrzegany jako nawiązanie do ibuprofenu, ale posiada niski stopień odróżniającego charakteru. Elementy „max” i „lysin” w znaku zgłoszonym uznano za opisowe i pozbawione charakteru odróżniającego.
  • Zdaniem strony skarżącej element „ibu” stanowi powszechnie używany skrót od ibuprofenu i jest opisowy, a znaki różnią się ze względu na dodatkowe elementy „max” i „lysin”. Strona skarżąca twierdziła również, że wcześniejszy znak ma słaby charakter odróżniający, a na rynku doszło do współistnienia oznaczeń.
  • Sąd UE oddalił skargę. Wskazał, że towary objęte kolidującymi znakami są identyczne, a znak wcześniejszy ibum jest w całości zawarty na początku zgłoszonego znaku Ibumax-Lysin, co przemawia za podobieństwem oznaczeń. Pomimo opisowego charakteru elementów „max” i „lysin” oraz niskiego stopnia odróżniającego charakteru elementu „ibu”, Sąd potwierdził istnienie niewielkiego podobieństwa wizualnego, fonetycznego i koncepcyjnego.
  • Sąd UE uznał także, że wcześniejszy znak ibum posiada wysoki stopień odróżniającego charakteru nabytego wskutek długotrwałego używania i wysokiej rozpoznawalności wśród polskich odbiorców w odniesieniu do środków przeciwbólowych. Dowody przedstawione przez Hasco TM potwierdzały intensywne używanie znaku w Polsce, jego wysoką rozpoznawalność oraz znaczące działania promocyjne.
  • Sąd podkreślił, że ze względu na identyczność towarów, niewielkie podobieństwo oznaczeń oraz wysoki stopień odróżniającego charakteru wcześniejszego znaku istnieje prawdopodobieństwo, że konsumenci uznają znak Ibumax-Lysin za wariant wcześniejszego znaku ibum albo za oznaczenie linii produktów pochodzących od tego samego przedsiębiorstwa.
  • Argument dotyczący współistnienia znaków na rynku został oddalony, ponieważ strona skarżąca nie przedstawiła w postępowaniu przed EUIPO wystarczających dowodów na rzeczywiste współistnienie znaków wykluczające prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Bez znaczenia pozostawało również uzyskanie pozwolenia na dopuszczenie produktu do obrotu pod nazwą Ibumax-Lysin, ponieważ nie wpływa ono na ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd na gruncie prawa znaków towarowych.
  • W konsekwencji Sąd UE utrzymał w mocy decyzję Izby Odwoławczej EUIPO i oddalił skargę Vitabalans Oy w całości.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0410

 

 

2.    T-461/25 Instanta / EUIPO – Heineken España (LEONHART)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania sprzeciwowego wobec zgłoszenia unijnego słownego znaku towarowego LEONHART.
  • Instanta sp. z o.o. zgłosiła znak LEONHART dla towarów z klas 30 i 32 Klasyfikacji nicejskiej.
  • Heineken España, SA wniosła sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku, powołując się na wcześniejszy hiszpański graficzny znak towarowy EL LEON, zarejestrowany m.in. dla towarów z klasy 32.
  • Sprzeciw został oparty na art. 8 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001, tj. na prawdopodobieństwie wprowadzenia odbiorców w błąd.
  • Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciw.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie Instanta sp. z o.o. Uznała, że właściwy krąg odbiorców obejmuje odbiorców ogólnych i profesjonalnych w Hiszpanii, wykazujących przeciętny poziom uwagi. Wskazała również, że towary objęte zgłoszonym znakiem są identyczne lub podobne w średnim stopniu do towarów objętych wcześniejszym znakiem.
  • Izba Odwoławcza uznała, że oznaczenia LEONHART i EL LEON są podobne w średnim stopniu pod względem wizualnym, fonetycznym i koncepcyjnym. Wskazała, że wspólny element „leon” będzie rozumiany przez hiszpańskich odbiorców jako „lew”, a element „hart” nie ma dla nich znaczenia. Uznała też, że wcześniejszy znak ma normalny charakter odróżniający.
  • Zdaniem strony skarżącej Izba Odwoławcza błędnie oceniła podobieństwo oznaczeń. Instanta sp. z o.o. podnosiła, że wcześniejszy znak posiada charakterystyczną stylizację graficzną, a element „hart” w znaku zgłoszonym ma istotne znaczenie dla ogólnego wrażenia wywoływanego przez znak LEONHART. Strona skarżąca argumentowała również, że znak zgłoszony będzie postrzegany jako imię lub nazwisko, a nie jako odniesienie do pojęcia lwa.
  • Sąd UE uwzględnił skargę. W pierwszej kolejności wskazał, że argument dotyczący skojarzenia elementu „hart” z hiszpańskim słowem „harto” oraz przedstawiony na jego poparcie dowód były niedopuszczalne, ponieważ zostały powołane po raz pierwszy dopiero przed Sądem.
  • Co do istoty sprawy Sąd uznał, że Izba Odwoławcza błędnie oceniła stopień podobieństwa oznaczeń. W zakresie podobieństwa wizualnego Sąd wskazał, że choć oznaczenia mają wspólne litery „leon”, różnią się obecnością elementu „el” na początku wcześniejszego znaku, stylizacją graficzną tego znaku oraz elementem „hart” w zgłoszonym znaku, który stanowi połowę oznaczenia LEONHART. W konsekwencji podobieństwo wizualne należało uznać za niskie, a nie średnie.
  • W zakresie podobieństwa fonetycznego Sąd stwierdził, że oznaczenia różnią się rytmem i strukturą wymowy. Wcześniejszy znak będzie wymawiany jako „el-le-on”, natomiast zgłoszony znak jako „le-on-art”, ponieważ litera „h” jest w języku hiszpańskim niema. Także podobieństwo fonetyczne należało więc uznać za niskie.
  • W zakresie podobieństwa koncepcyjnego Sąd uznał, że wcześniejszy znak EL LEON będzie rozumiany przez hiszpańskich odbiorców jako odniesienie do lwa. Natomiast znak LEONHART może być postrzegany jako imię lub nazwisko, a nie jako bezpośrednie odwołanie do pojęcia lwa. W konsekwencji oznaczenia są odmienne koncepcyjnie.
  • Sąd podkreślił, że mimo identyczności lub podobieństwa towarów oraz normalnego charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku, różnice wizualne, fonetyczne i koncepcyjne między oznaczeniami wykluczają prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd.
  • Sąd wskazał również, że różnica koncepcyjna może neutralizować niewielkie podobieństwa wizualne i fonetyczne, jeżeli przynajmniej jedno z oznaczeń ma dla właściwego kręgu odbiorców jasne i konkretne znaczenie. W niniejszej sprawie wcześniejszy znak jednoznacznie odnosi się do pojęcia lwa, natomiast znak zgłoszony będzie postrzegany jako imię lub nazwisko.
  • W konsekwencji Sąd UE stwierdził, że Izba Odwoławcza błędnie uznała istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Sąd uchylił decyzję Izby Odwoławczej EUIPO, uwzględnił odwołanie Instanta sp. z o.o. i nakazał EUIPO pokrycie kosztów, w tym kosztów poniesionych przed Izbą Odwoławczą.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0461

 

3.    T-476/25 Ionfarma / EUIPO – Vision Healthcare (Serosan)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania sprzeciwowego wobec zgłoszenia unijnego słownego znaku towarowego Serosan.
  • Vision Healthcare BV zgłosiła znak Serosan dla towarów z klasy 5 Klasyfikacji nicejskiej, obejmujących m.in. suplementy diety, preparaty witaminowe, środki uspokajające, toniki lecznicze, probiotyki, błonnik dietetyczny, odżywki i ekstrakty roślinne do celów farmaceutycznych.
  • Ionfarma, SL wniosła sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku, powołując się na wcześniejszy hiszpański słowny znak towarowy CLENOSAN, zarejestrowany dla towarów z klasy 3, tj. „mydeł, kosmetyków”.
  • Sprzeciw został oparty na art. 8 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001, tj. na prawdopodobieństwie wprowadzenia odbiorców w błąd.
  • Na wniosek Vision Healthcare BV EUIPO wezwał Ionfarma, SL do przedstawienia dowodów rzeczywistego używania wcześniejszego znaku. Strona skarżąca przedstawiła takie dowody.
  • Wydział Sprzeciwów oddalił sprzeciw.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie Ionfarma, SL. Uznała, że nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, nawet przy założeniu, że porównywane towary są identyczne. Zdaniem Izby wyraźne różnice wizualne i fonetyczne w początkowych częściach oznaczeń CLENOSAN i Serosan nie mogły zostać zrównoważone podobieństwem występującym w ich końcowych częściach.
  • Izba Odwoławcza przyjęła, że właściwym terytorium jest Hiszpania, a właściwy krąg odbiorców obejmuje zarówno przeciętnych konsumentów, jak i profesjonalistów. Poziom uwagi odbiorców uznano za zróżnicowany od przeciętnego do wysokiego, zależnie od rodzaju towarów.
  • Dla celów ekonomii procesowej Izba Odwoławcza założyła, że towary są identyczne, co było najkorzystniejsze dla strony skarżącej, choć wcześniej Wydział Sprzeciwów uznał je częściowo za podobne w średnim stopniu, a częściowo za niepodobne.
  • Zdaniem strony skarżącej oznaczenia CLENOSAN i Serosan są podobne w wysokim stopniu, zwłaszcza ze względu na podobną liczbę liter, konfigurację ortograficzną, identyczny układ samogłosek oraz wspólny końcowy element „osan”. Strona skarżąca argumentowała również, że przy identyczności towarów powinno zostać stwierdzone prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Sąd UE oddalił skargę. Wskazał, że Izba Odwoławcza prawidłowo oceniła znaki jako fantazyjne określenia niemające znaczenia dla właściwego kręgu odbiorców. W konsekwencji porównanie koncepcyjne było neutralne albo niemożliwe.
  • W zakresie podobieństwa wizualnego Sąd uznał, że sama podobna liczba liter oraz występowanie części liter w tych samych pozycjach nie przesądza o istotnym podobieństwie oznaczeń. Podkreślił, że różnica między początkowymi elementami „cl” i „s” jest wyraźna i natychmiast zauważalna, a dodatkowa różnica między literami „n” i „r” w środkowej części oznaczeń wzmacnia odmienny odbiór wizualny.
  • W zakresie podobieństwa fonetycznego Sąd stwierdził, że oznaczenia pokrywają się tylko w jednej z trzech sylab, tj. w końcowej sylabie „san”. Sylaby poprzedzające, czyli „no” w znaku wcześniejszym i „ro” w znaku zgłoszonym, różnią się od siebie. Również początkowe elementy „clen” i „ser” wywołują odmienne wrażenie fonetyczne.
  • Sąd podkreślił, że choć oznaczenia mają identyczny układ samogłosek, nie wystarcza to do zrównoważenia istotnych różnic fonetycznych. Znak CLENOSAN zaczyna się od zbitki spółgłoskowej „cl”, wymawianej mocno, natomiast znak Serosan rozpoczyna się od pojedynczej spółgłoski „s” i ma łagodniejsze brzmienie. Różnica między literami „n” i „r” dodatkowo wpływa na odmienny rytm i wymowę oznaczeń.
  • Sąd zgodził się z Izbą Odwoławczą, że podobieństwo wizualne i fonetyczne oznaczeń jest niższe niż przeciętne, a wcześniejszy znak CLENOSAN posiada przeciętny charakter odróżniający.
  • Sąd wskazał, że zasada współzależności nie oznacza automatycznie, iż identyczność towarów prowadzi do stwierdzenia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Podobieństwo towarów jest tylko jednym z elementów całościowej oceny, a warunki dotyczące podobieństwa znaków i podobieństwa towarów mają charakter kumulatywny.
  • Sąd odrzucił również argument, że towary oznaczone znakiem Serosan mogłyby zostać uznane za wariant, rozwinięcie lub sublinię produktów oznaczonych znakiem CLENOSAN. Sama obecność wspólnego końcowego elementu „osan” nie wystarcza do przyjęcia, że odbiorcy uznają towary za pochodzące od tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo.
  • W konsekwencji Sąd UE uznał, że nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd ani prawdopodobieństwo skojarzenia znaków.
  • Skarga Ionfarma, SL została oddalona w całości, a strona skarżąca została zobowiązana do poniesienia własnych kosztów oraz kosztów Vision Healthcare BV. EUIPO poniosło własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0476

 

4.    C-496/24 Stichting de Thuiskopie

 

  • Sprawa dotyczyła odesłania prejudycjalnego w sprawie wykładni art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29/WE PE i Rady w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym w związku z art. 5 ust. 5 tej dyrektywy
  • Sprawa dotyczyła tego, czy kopie utworów dostępne offline w ramach płatnych usług streamingu mogą być uznane za kopie na użytek prywatny.
  • Spór powstał w Niderlandach na tle opłaty reprograficznej pobieranej od producentów sprzętu informatycznego, m.in. HP i Dell. Stichting de Thuiskopie i Stichting Onderhandelingen Thuiskopievergoeding domagały się uwzględnienia w tej opłacie także kopii offline tworzonych w ramach usług streamingu muzyki i filmów.
  • Chodziło o sytuację, w której użytkownik płatnej platformy streamingowej może pobrać utwór na urządzenie, aby korzystać z niego bez dostępu do Internetu. Kopia taka nie jest jednak swobodnie dostępna dla użytkownika. Jest zapisywana w części pamięci urządzenia kontrolowanej przez dostawcę usługi, zabezpieczona technicznie i możliwa do odtworzenia wyłącznie w aplikacji streamingowej. Użytkownik nie może przenieść tej kopii na inny nośnik, skopiować jej ani korzystać z niej poza usługą. Po zakończeniu abonamentu, upływie określonego czasu albo cofnięciu zgody przez podmiot praw autorskich dostęp do kopii może zostać zablokowany lub usunięty.
  • Sąd niderlandzki zapytał Trybunał, czy taka kopia offline mieści się w wyjątku dotyczącym kopii na użytek prywatny z art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29.
  • Trybunał rozpoczął od badania, czy udostępnienie kopii do użytku bez dostępu do sieci utworu objętego ochroną stanowi zwielokrotnianie w rozumieniu tego art. 2, czy też podlega ono prawom przewidzianym w art. 3 wspomnianej dyrektywy, a w szczególności prawu do publicznego udostępniania utworów.
  • Trybunał najpierw wskazał, że wyjątek dotyczący kopii prywatnej dotyczy wyłącznie prawa do zwielokrotniania, a nie prawa do publicznego udostępniania utworów.
  • Zdaniem Trybunału udostępnienie utworu przez platformę streamingową w formie kopii offline może stanowić publiczne udostępnienie utworu.
  • Użytkownik może bowiem uzyskać dostęp do utworu w wybranym przez siebie miejscu i czasie, a funkcja ta jest dostępna dla ogółu abonentów danej usługi. Trybunał zaznaczył jednak, że ostateczna ocena tej kwalifikacji należy do sądu krajowego.
  • Gdyby sąd krajowy uznał, że chodzi jednak o zwielokrotnienie, należałoby zbadać, czy spełnione są przesłanki wyjątku kopii prywatnej.
  • Trybunał uznał, że w opisanym modelu użytkownik nie sporządza samodzielnie kopii w rozumieniu wyjątku kopii prywatnej. Kopia powstaje za pośrednictwem dostawcy usługi streamingu, który zachowuje nad nią techniczną kontrolę. Użytkownik nie posiada źródła kopii i nie dysponuje nią swobodnie.
  • Istotne było także to, że podmiot praw autorskich zachowuje kontrolę nad utworem za pomocą środków technologicznych. Może on decydować, które utwory są dostępne offline, oraz zablokować dostęp do kopii.
  • Trybunał uznał, że w takich warunkach nie powstaje szkoda typowa dla prywatnego kopiowania, ponieważ kopia jest objęta kontrolą i zgodą podmiotu praw autorskich.
  • W konsekwencji kopia offline w ramach usługi streamingu, której użytkownik nie może technicznie przenieść ani wykorzystywać poza usługą, nie mieści się w wyjątku dotyczącym kopii na użytek prywatny.
  • Trybunał odniósł się także do kwestii wynagrodzenia z licencji zawartej między platformą streamingową a podmiotem praw autorskich.
  • Wskazał, że sam fakt, iż podmiot praw autorskich otrzymuje wynagrodzenie za sporządzanie lub odtwarzanie kopii offline, nie przesądza o zastosowaniu wyjątku kopii prywatnej.
  • Decydujące jest to, czy podmiot praw autorskich zachował kontrolę nad utworem przy użyciu środków technologicznych.
  • Jeżeli taka kontrola istnieje, kopia offline jest objęta zakresem zezwolenia udzielonego platformie, a nie wyjątkiem kopii prywatnej.
  • Trybunał orzekł więc, że udostępnienie utworu przez usługę streamingu w formie kontrolowanej kopii offline nie stanowi kopii na użytek prywatny w rozumieniu art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29.
  • Rozstrzygnięcie ma znaczenie dla systemów opłat reprograficznych, ponieważ wskazuje, że nie każda techniczna kopia zapisana na urządzeniu użytkownika jest kopią prywatną wymagającą godziwej rekompensaty.
  • Trybunał orzekł następująco:
  • Artykuł 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym należy interpretować w ten sposób, że: udostępnienie objętego ochroną utworu przez dostawcę usługi streamingu za pośrednictwem kopii do użytku bez dostępu do sieci na urządzeniu użytkownika końcowego, na żądanie tego użytkownika, bez możliwości technicznego dysponowania przez owego użytkownika tym utworem poza tą usługą i przy jednoczesnym zagwarantowaniu zachowania przez podmiot praw autorskich do tego utworu kontroli nad wspomnianym utworem, która umożliwia mu ewentualnie zablokowanie dostępu do tej kopii, nie wchodzi w zakres przewidzianego w tym przepisie wyjątku dotyczącego kopii na użytek prywatny.

 

  • Artykuł 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29 należy interpretować w ten sposób, że: na stosowanie przewidzianego w tym przepisie wyjątku nie ma wpływu okoliczność, iż czynność sporządzania kopii do użytku bez dostępu do sieci danego utworu lub korzystanie z tej kopii były przedmiotem opłaty uiszczonej na rzecz podmiotu praw autorskich do tego utworu na podstawie licencji zezwalającej na tę kopię, o ile podmiot praw autorskich do danego utworu nie wprowadził środków technologicznych, a tym samym podmiot ten nie mógł udzielić zgody na taką czynność.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:62024CJ0496

 

 

20/04 – 24/04

5.    T-228/25 Crocs / EUIPO – Gor Factory (Chaussures)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia zarejestrowanego wzoru wspólnotowego przedstawiającego obuwie, należącego do Crocs, Inc.      
  • Sporny wzór został zgłoszony 22 listopada 2004 r. i był przeznaczony do stosowania dla produktów z klasy 02-04 klasyfikacji lokarneńskiej, tj. „obuwia”.
  • Gor Factory, SA złożyła wniosek o unieważnienie spornego wzoru, powołując się na art. 25 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 6/2002, w związku z art. 4 i 6 tego rozporządzenia. Wskazała, że wzór Crocs nie posiada indywidualnego charakteru w świetle wcześniejszego wzoru chodaków Holey Soles.
  • Wydział Unieważnień uwzględnił wniosek o unieważnienie, uznając, że sporny wzór nie posiada indywidualnego charakteru w rozumieniu art. 6 rozporządzenia nr 6/2002.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie Crocs. Uznała, że wcześniejszy wzór został publicznie udostępniony 13 i 14 kwietnia 2003 r., a więc przed datą pierwszeństwa spornego wzoru, tj. 28 maja 2004 r. Wskazała również, że porównywane produkty to obuwie, w szczególności chodaki, a poinformowany użytkownik wykazuje stosunkowo wysoki poziom uwagi.
  • Izba Odwoławcza uznała, że zakres swobody twórczej projektanta chodaków jest wysoki. Wskazała, że choć kształt chodaka musi uwzględniać ergonomię stopy, solidną podeszwę, cholewkę zapewniającą stabilność, komfort i ochronę oraz ewentualnie pasek na piętę, projektant nadal ma szeroką swobodę w zakresie materiału, koloru, wzorów, elementów dekoracyjnych, a także liczby, wielkości, kształtu i rozmieszczenia otworów oraz wycięć.
  • Zdaniem Crocs Izba Odwoławcza błędnie uznała, że swoboda projektanta była wysoka. Strona skarżąca twierdziła, że swoboda ta była co najwyżej średnia, ponieważ chodaki mają podstawowe cechy konstrukcyjne, takie jak zaokrąglony kształt, otwarta pięta i stosunkowo płaska podeszwa.
  • Crocs argumentowała również, że Izba Odwoławcza nie nadała odpowiedniego znaczenia charakterystycznemu paskowi na piętę w spornym wzorze. Zdaniem strony skarżącej pasek ten istotnie wpływał na ogólne wrażenie wywoływane przez wzór, ponieważ był widoczny, funkcjonalny i rozpoznawalny dla użytkowników.
  • Sąd UE oddalił skargę. Wskazał, że sama konieczność występowania pewnych cech produktu nie oznacza jeszcze ograniczonej swobody projektowej, jeżeli projektant nadal może różnicować kształt, rozmiar, rozmieszczenie i ogólny wygląd tych elementów.
  • Sąd podzielił stanowisko Izby Odwoławczej, że swoboda projektanta chodaków jest wysoka. Uznał, że projektant może swobodnie decydować m.in. o materiale, kolorze, elementach dekoracyjnych, wzorach oraz układzie otworów i wycięć, a ograniczenia funkcjonalne nie wpływają istotnie na ogólny wygląd produktu.
  • W zakresie porównania ogólnego wrażenia Sąd wskazał, że oba wzory przedstawiają chodak o zasadniczo takim samym kształcie, z grubą podeszwą i zaokrąglonym, zamkniętym noskiem. Wzory pokrywają się również w zakresie rozmieszczenia okrągłych otworów na górnej części cholewki oraz trapezowych wycięć z przodu i po bokach.
  • Sąd uznał, że różnica polegająca na obecności paska na piętę w spornym wzorze nie wystarcza do wywołania odmiennego ogólnego wrażenia na poinformowanym użytkowniku. Pasek ten zostanie zauważony, ale ma mniejsze znaczenie niż zasadniczo identyczny kształt obu wzorów.
  • Sąd podkreślił, że poinformowany użytkownik może uznać sporny wzór za alternatywną wersję wcześniejszego wzoru, a pasek na piętę za drobną modyfikację tego samego rodzaju chodaka.
  • Oddalono również argument Crocs, że pasek na piętę powinien zostać uznany za najważniejszą cechę wzoru z punktu widzenia użytkowania produktu. Sąd wskazał, że główne cechy chodaka to solidna podeszwa i cholewka zapewniające stabilność, komfort oraz ochronę stopy. Pasek na piętę, choć może być używany przy zakładaniu obuwia i zapobiegać zsuwaniu się stopy, ma charakter dodatkowy.
  • Sąd stwierdził, że przy ocenie indywidualnego charakteru wzoru nie mają decydującego znaczenia okoliczności takie jak proces projektowania, renoma produktu, sukces komercyjny czy uznanie wzoru za „ikoniczny”. Ocena powinna opierać się na porównaniu ogólnego wrażenia wywoływanego przez sporny wzór i wcześniejszy wzór na poinformowanym użytkowniku.
  • Sąd odrzucił także argumenty oparte na decyzji amerykańskiego urzędu patentowego, podkreślając, że unijny system ochrony wzorów ma autonomiczny charakter, a zgodność decyzji EUIPO z prawem ocenia się wyłącznie na podstawie rozporządzenia nr 6/2002 i orzecznictwa sądów UE.
  • W konsekwencji Sąd UE uznał, że sporny wzór Crocs nie posiada indywidualnego charakteru względem wcześniejszego wzoru Holey Soles.
  • Skarga Crocs została oddalona w całości, Crocs została zobowiązana do pokrycia kosztów Gor Factory, SA, a EUIPO poniosło własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0228

 

6.    T-349/25 Barranco Rodriguez i Barranco Schnitzler / EUIPO – Snowacki e.a. (G MOTION)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia unijnego graficznego znaku towarowego G MOTION.
  • Mariano Barranco Rodriguez i Pablo Barranco Schnitzler złożyli do EUIPO wniosek o unieważnienie unijnego znaku towarowego zarejestrowanego 17 stycznia 2023 r., po zgłoszeniu z 28 września 2022 r., dla oznaczenia graficznego G MOTION.
  • Sporny znak został zarejestrowany dla towarów z klasy 7 Klasyfikacji nicejskiej, obejmujących m.in. „części przenoszenia napędu”, „elementy przekładni maszyn”, „elektryczne mechanizmy napędowe do maszyn”, „silniki elektryczne do maszyn”, „hamulce do maszyn”, „przekładnie”, „reduktory”, „serwomotory”, „sprzęgła do maszyn” oraz „wały napędowe do maszyn”.
  • Wniosek o unieważnienie został oparty na wcześniejszym unijnym graficznym znaku towarowym GM Germany Motions, zgłoszonym 25 listopada 2015 r. i zarejestrowanym 25 maja 2016 r.
  • Wcześniejszy znak obejmował m.in. towary z klasy 7: „silniki do łóżek, silniki elektryczne, urządzenia napędowe do maszyn, elektryczne sterowniki do silników, wały wrzecionowe [części silników], sprzęgła i elementy przenoszenia napędu do maszyn, z wyjątkiem pojazdów lądowych”.
  • Podstawami wniosku o unieważnienie były art. 60 ust. 1 lit. a rozporządzenia 2017/1001 w zw. z art. 8 ust. 1 lit. b tego rozporządzenia oraz art. 8 ust. 5 tego rozporządzenia.
  • Wydział Unieważnień oddalił wniosek o unieważnienie.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie. Uznała, że „nie istniało prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd” w rozumieniu art. 8 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001 oraz że „warunki określone w art. 8 ust. 5 tego rozporządzenia nie zostały spełnione, ponieważ renoma wcześniejszego znaku nie została udowodniona”.
  • Skarżący zarzucili naruszenie art. 60 ust. 1 lit. a w zw. z art. 8 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001 oraz naruszenie art. 60 ust. 1 lit. a w zw. z art. 8 ust. 5 tego rozporządzenia.
  • Sąd UE wskazał, że właściwy krąg odbiorców stanowią profesjonaliści w Unii Europejskiej, wykazujący wysoki poziom uwagi. Na potrzeby oceny przyjęto założenie najkorzystniejsze dla skarżących, tj. że porównywane towary są identyczne.
  • W odniesieniu do znaku spornego Izba Odwoławcza ustaliła, że składa się on z czerwonej litery „g” oraz słowa „motion”, zapisanego pionowo i znacznie mniejszymi literami. Element „motion” zostanie odebrany przez profesjonalnych odbiorców jako opisowy i pozbawiony charakteru odróżniającego, ponieważ odnosi się do ruchu, a towary dotyczą maszyn, silników i motorów. Litera „g”, choć sama w sobie ma słaby charakter odróżniający, została uznana za najbardziej odróżniający i dominujący element znaku ze względu na jej rozmiar, pozycję i stylizację na koło zębate.
  • W odniesieniu do wcześniejszego znaku Izba Odwoławcza wskazała, że składa się on z liter „g” i „m” oraz oznaczenia „Germany motions”. Wyrażenie to będzie rozumiane jako odnoszące się do motorów pochodzących z Niemiec, a więc ma słaby charakter odróżniający. Litery „g” i „m” będą postrzegane jako skrót od „Germany motions”. W konsekwencji żaden element wcześniejszego znaku nie dominuje, a jego charakter odróżniający wynika z konkretnego układu i stylizacji elementów. Sąd podtrzymał te ustalenia.
  • W znaku G MOTION najbardziej widocznym elementem jest litera „g”, stylizowana na koło zębate. Sąd wskazał jednak, że pojedyncza litera ma co do zasady słaby charakter odróżniający, a stylizacja na koło zębate również nawiązuje do towarów objętych znakiem.
  • Wcześniejszy znak GM Germany Motions nie posiadał elementu dominującego. Litery „g” i „m” były postrzegane jako skrót od słów „Germany motions”, a całe oznaczenie jako aluzyjne wobec motorów pochodzących z Niemiec. Charakter odróżniający wcześniejszego znaku wynikał przede wszystkim z konkretnego układu i stylizacji jego elementów.
  • Sąd uznał, że oznaczenia są podobne wizualnie jedynie w niskim stopniu. Różniły się układem elementów, kolorystyką, kompozycją oraz stylizacją: w znaku spornym słowo „motion” umieszczono pionowo, a litera „g” dominuje wizualnie, natomiast wcześniejszy znak zawiera litery „g” i „m”, element „Germany motions”, dwa kolory oraz odmienny układ graficzny.
  • Podobieństwo fonetyczne oceniono jako średnie. Sąd zaakceptował podejście Izby Odwoławczej, zgodnie z którym część odbiorców może wymawiać wcześniejszy znak jako „GM Germany motions”, a część jako „Germany motions”, jeżeli uzna litery „gm” za skrót tego wyrażenia.
  • Podobieństwo koncepcyjne oceniono jako niskie. Oba oznaczenia odwołują się do pojęcia ruchu, ale pojęcie to jest słabo odróżniające dla rozpatrywanych towarów. Dodatkowo element „Germany” we wcześniejszym znaku wprowadza pewną różnicę koncepcyjną.
  • Sąd uznał, że wcześniejszy znak ma słaby samoistny charakter odróżniający. Skarżący nie wykazali również jego podwyższonego charakteru odróżniającego ani renomy. Przedstawione dowody, w tym oświadczenia skarżących, wyniki wyszukiwania internetowego, materiały z targów oraz ulotki i broszury, nie dowodziły, że wcześniejszy znak był znany znaczącej części właściwego kręgu odbiorców.
  • W konsekwencji Sąd stwierdził, że mimo założonej identyczności towarów nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Decydujące znaczenie miały: niski stopień podobieństwa wizualnego i koncepcyjnego, słaby charakter odróżniający wcześniejszego znaku, opisowy lub aluzyjny charakter wspólnych elementów oraz wysoki poziom uwagi profesjonalnych odbiorców.
  • Sąd oddalił również zarzut oparty na art. 8 ust. 5 rozporządzenia 2017/1001, ponieważ renoma wcześniejszego znaku nie została udowodniona. Skarga została oddalona w całości, a każda ze stron poniosła własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0349

 

7.    T-494/24 Peponis / EUIPO – Palamianakis (CRETE HOMES REAL ESTATE CRETE PROPERTY and CONSTRUCTION CONSULTANTS SINCE 1990)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia unijnego znaku towarowego CRETE HOMES REAL ESTATE CRETE PROPERTY and CONSTRUCTION CONSULTANTS SINCE 1990, zarejestrowanego 2 lipca 2008 r. wspólnie na rzecz Emmanouila Peponisa i Fanouriosa Palamianakisa.
  • Znak został zarejestrowany dla usług z klas 36 i 37 Klasyfikacji nicejskiej, tj. sprawy nieruchomości oraz usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne.
  • Wnioskodawca, Emmanouil Peponis, domagał się unieważnienia znaku oraz jego przeniesienia na siebie, powołując się na art. 60 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001 w zw. z art. 8 ust. 3 tego rozporządzenia.
  • Peponis twierdził, że Palamianakis był jego przedstawicielem, a znak został zgłoszony również na rzecz Palamianakisa bez jego zgody. Wniosek został oparty na przepisach dotyczących sytuacji, w której agent lub przedstawiciel właściciela znaku zgłasza znak na swoją rzecz bez zgody właściciela.
  • Wydział Unieważnień oddalił wniosek, uznając, że nie wykazano, aby zgłoszenie znaku zostało dokonane „bez zgody właściciela”.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie. Stwierdziła, że z okoliczności sprawy wynika, iż Peponis wyraził zgodę na zgłoszenie znaku w imieniu obu stron.
  • Sąd zauważył, że zastosowanie będzie miało rozporządzenie 40/94, a nie rozporządzenie 2017/1001, ponieważ data złożenia wniosku o rejestrację to był 6 października 2007. Sąd przypomniał, że art. 8 ust. 3 rozporządzenia nr 40/94 ma zapobiegać nadużyciu znaku przez agenta lub przedstawiciela właściciela. Dla zastosowania tego przepisu konieczne jest łączne spełnienie czterech przesłanek: właściciel wcześniejszego znaku musi wystąpić z żądaniem, zgłaszający musi być agentem lub przedstawicielem właściciela, zgłoszenie musi nastąpić bez zgody właściciela i bez uzasadnienia, a zgłoszenie musi dotyczyć zasadniczo identycznych lub podobnych znaków i towarów lub usług.
  • Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie kluczowa była przesłanka braku zgody. Zgoda na zgłoszenie znaku przez agenta lub przedstawiciela musi być jasna, konkretna i bezwarunkowa.
  • W sprawie bezsporne było m.in., że Peponis używał nazwy handlowej CRETE HOMES od 1992 r., Palamianakis rozpoczął u niego pracę jako pracownik w 2000 r., a następnie w 2007 r. został ustanowiony jego przedstawicielem i pełnomocnikiem z prawem używania nazwy handlowej CRETE HOMES. W 2007 r. Peponis zarejestrował też w swoim imieniu grecki znak towarowy, a 6 października 2007 r. zgłoszono sporny unijny znak towarowy w imieniu obu stron.
  • Sąd uznał, że decydujące znaczenie miało ogólne pełnomocnictwo podpisane przez obie strony i złożone w EUIPO 2 listopada 2007 r. przez wspólnego pełnomocnika. Pełnomocnictwo to zostało udzielone w celu reprezentowania obu stron przed EUIPO i zostało złożone mniej niż miesiąc po zgłoszeniu spornego znaku.
  • Zdaniem Sądu pełnomocnictwo jasno wskazywało obie strony jako zgłaszających znak, co oznaczało, że następnie miały one zostać współwłaścicielami znaku. Fakt, że wcześniejszy grecki znak był zarejestrowany wyłącznie na rzecz Peponisa, nie podważał jego zgody na zgłoszenie unijnego znaku także na rzecz Palamianakisa.
  • Sąd odrzucił argument, że pełnomocnictwo było zbyt ogólne, ponieważ odnosiło się do „wszystkich” postępowań. Wskazał, że dokument został złożony właśnie w ramach konkretnego postępowania dotyczącego spornego znaku, a nie wykazano, aby odnosił się do innego postępowania. Sąd stwierdził, że te okoliczności wspierały wniosek, iż Peponis wyraził jasną, konkretną i bezwarunkową zgodę na zgłoszenie znaku w imieniu obu stron.
  • Oddalono argument, że zgoda nie mogła wynikać z braku sprzeciwu Peponisa przez dłuższy czas. Sąd wskazał, że decyzja Izby Odwoławczej nie opierała się na dorozumianej zgodzie wynikającej z braku sprzeciwu, lecz przede wszystkim na pełnomocnictwie i całokształcie okoliczności sprawy.
  • Sąd odrzucił także twierdzenie, że Palamianakis ukrywał przed Peponisem fakt rejestracji znaku na rzecz obu stron. W aktach nie było dowodu na strategię ukrywania ani na to, że Peponis nie mógł wiedzieć, iż nazwisko Palamianakisa widniało na świadectwie rejestracji znaku lub w dokumentach dotyczących jego odnowienia.
  • Sąd oddalił również argument oparty na zasadzie funkcji oznaczenia pochodzenia handlowego. Wskazał, że funkcja znaku towarowego nie wyklucza tego, aby twórca i wyłączny użytkownik oznaczenia zgodził się później na rejestrację podobnego znaku zarówno na swoją rzecz, jak i na rzecz osoby trzeciej.
  • Sąd uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła istnienie jasnej, konkretnej i bezwarunkowej zgody Peponisa na zgłoszenie spornego znaku w imieniu obu stron.
  • Pozostałe zarzuty, dotyczące m.in. niewystarczającego uzasadnienia decyzji, naruszenia obowiązku zbadania okoliczności sprawy oraz naruszenia zasad pewności prawa i dobrej administracji, zostały oddalone.
  • W konsekwencji Sąd UE oddalił skargę w całości. Sąd nakazał Emmanouilowi Peponisowi pokrycie własnych kosztów oraz kosztów poniesionych przez EUIPO i Fanouriosa Palamianakisa.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62024TJ0494

 

8.    C-132 M.M. Ristorazione

 

  • Sprawa dotyczyła wykładni art. 9 ust. 5 dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej
  • Brzmienie przepisu: „Państwa Członkowskie zapewniają, że określone w ust. 1 i 2 środki tymczasowe zostają na żądanie pozwanego odwołane lub tracą moc w inny sposób, jeśli wnioskodawca nie wszczyna w odpowiednim czasie i przed właściwym organem sądowym procedury prowadzącej do decyzji merytorycznej; okres ten jest ustalany przez zarządzający środki organ sądowy, jeśli pozwala na to prawo Państwa Członkowskiego; w razie nieustalenia tego okresu jest to okres nieprzekraczający 20 dni roboczych lub 31 dni kalendarzowych, zależnie od tego, który jest dłuższy.”
  • Villa Ramazzini była właścicielem graficznego znaku towarowego Mò Mò.
  • M. Ristorazione używała oznaczenia „Mò Mò Pizza, Sapori e Salute”.
  • W dniu 22 marca 2018 r. sąd w Rzymie wydał środek tymczasowy zakazujący M.M. Ristorazione używania tego oznaczenia oraz innych oznaczeń zawierających znak Mò Mò. Sąd nakazał także usunięcie oznaczenia z szyldu M.M. Ristorazione i przewidział karę pieniężną za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu postanowienia.
  • M. Ristorazione domagała się następnie stwierdzenia, że środek tymczasowy utracił moc. Argumentowała, że Villa Ramazzini nie wszczęła w terminie postępowania co do istoty sprawy, a więc środek powinien zostać uchylony na podstawie art. 9 ust. 5 dyrektywy 2004/48.
  • Sądy włoskie niższych instancji oddaliły to żądanie.
  • Uznały, że włoskie przepisy pozwalają utrzymać w mocy niektóre środki tymczasowe, jeżeli mają one charakter „uprzedzający” skutki wyroku co do istoty sprawy. Zdaniem tych sądów art. 9 dyrektywy 2004/48 dotyczy wyłącznie środków tymczasowych ze swej natury, a nie środków mogących uprzedzać skutki wyroku co do istoty sprawy.
  • Chodziło więc o pytanie, czy taki środek może pozostać w mocy, mimo że podmiot, który go uzyskał, nie wszczął później postępowania głównego.
  • Corte suprema di cassazione zwrócił się do Trybunału z pytaniem prejudycjalnym.
  • Sąd odsyłający chciał ustalić, czy art. 9 ust. 5 dyrektywy 2004/48 sprzeciwia się przepisowi krajowemu, który pozwala utrzymać w mocy takie środki tymczasowe, gdy nie wszczęto postępowania co do istoty.
  • Trybunał wskazał, że art. 9 ust. 5 dyrektywy obejmuje szeroki zakres środków tymczasowych. Przepis ten dotyczy m.in. tymczasowych nakazów sądowych mających zapobiec dalszym naruszeniom prawa własności intelektualnej.
  • Trybunał podkreślił, że art. 9 ust. 5 nie wyłącza środków tymczasowych, które mogą uprzedzać skutki orzeczenia co do istoty sprawy. Zdaniem Trybunału przepis ten ma chronić pozwanego przed sytuacją, w której środek tymczasowy pozostaje w mocy bez kontroli sądu rozpoznającego sprawę co do istoty.
  • Jeżeli wnioskodawca nie wszczyna postępowania głównego w terminie, pozwany musi mieć możliwość żądania uchylenia środka tymczasowego albo stwierdzenia utraty jego mocy.
  • Trybunał zaznaczył, że art. 9 ust. 5 dyrektywy nie przewiduje automatycznej utraty mocy środka tymczasowego. Konieczne jest jednak, aby pozwany mógł wystąpić z takim żądaniem.
  • Trybunał odrzucił argument oparty na ekonomii procesowej. Wskazał, że ekonomia procesowa nie może przeważyć nad wyraźnymi gwarancjami przewidzianymi w prawie Unii, w tym nad prawem do obrony.
  • Trybunał podkreślił także, że korzystniejsze dla uprawnionego przepisy krajowe nie mogą naruszać równowagi między ochroną praw własności intelektualnej a prawami pozwanego.
  • Ostatecznie Trybunał orzekł, że art. 9 ust. 5 dyrektywy 2004/48 sprzeciwia się przepisowi krajowemu pozwalającemu utrzymać w mocy określone środki tymczasowe, jeżeli wnioskodawca nie wszczął w terminie postępowania co do istoty, a pozwany żąda ich uchylenia lub stwierdzenia utraty mocy.
  • Rozstrzygnięcie oznacza, że środek tymczasowy w sprawach własności intelektualnej nie może trwale zastępować postępowania głównego, jeżeli pozwany domaga się jego uchylenia.
  • Odpowiedź sądu: Artykuł 9 ust. 5 dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej stoi na przeszkodzie stosowaniu przepisu krajowego, który zezwala na utrzymanie w mocy określonych środków tymczasowych, takich jak środki tymczasowe mające uprzedzać skutki orzeczenia co do istoty sprawy, w sytuacji gdy wnioskodawca nie wszczął postępowania prowadzącego do wydania takiego orzeczenia w terminie przewidzianym w tym art. 9 ust. 5, a pozwany wnosi o uchylenie tych środków tymczasowych lub utratę ich mocy w inny sposób.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:62025CJ0132

 

27.04 – 03.05

 

9.    Wyroki T-122/25, T123-25, T-124/25 Wazdan Innovations / EUIPO (1 Coin, 3 Coins, 5 Coins)

 

  • Sprawy dotyczyły postępowania w sprawie unieważnienia słownych znaków towarowych „1 Coin”, „3 Coins”, „5 Coins”.
  • Wazdan Holding ltd. zgłosiła wspomniane oznaczenia dla towarów i usług z klas 9, 28, 41 i 42 (1 Coin), 28, 42 (3 Coins) 9, 28, 35, 41, 42 (5 Coins), Klasyfikacji nicejskiej, obejmujących m.in. oprogramowanie gier, gry elektroniczne, usługi kasyn, usługi marketingowe, hazard online, usługi gier online, projektowanie gier online oraz oprogramowanie jako usługę.
  • Ekspert EUIPO częściowo odmówił rejestracji oznaczenia na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia 2017/1001, wskazując na brak charakteru odróżniającego oraz opisowy charakter oznaczenia.
  • W toku postępowania przed EUIPO skarżąca ograniczyła wykaz towarów i usług. Izba Odwoławcza uznała to ograniczenie za dopuszczalne, ale oddaliła odwołanie w odniesieniu do większości rozpatrywanych towarów i usług. Uznała, że oznaczenie 1 Coin jest pozbawione charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001, z wyjątkiem usług projektowania gier online z klasy 42.
  • Skarżąca zarzucała Izbie Odwoławczej błędne zastosowanie art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001. Twierdziła, że Izba potraktowała oznaczenie jako „quasiopisowe” i w praktyce zastosowała kryteria właściwe dla oceny opisowości z art. 7 ust. 1 lit. c), mimo że podstawą odmowy był brak charakteru odróżniającego.
  • Sąd UE nie podzielił tej argumentacji. Wskazał, że oznaczenie może być pozbawione charakteru odróżniającego nie tylko wtedy, gdy jest opisowe. Izba Odwoławcza prawidłowo badała, czy oznaczenie 1 Coin będzie postrzegane jako wskazanie pochodzenia handlowego, czy raczej jako informacja o charakterze towarów i usług.
  • Sąd przypomniał, że charakter odróżniający oznaczenia ocenia się w odniesieniu do towarów i usług objętych zgłoszeniem oraz z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców. W tych Sprawach odbiorcami byli głównie przeciętni konsumenci zainteresowani grami i hazardem, a częściowo także profesjonaliści w odniesieniu do towarów i usług z klas 9 i 42.
  • Izba Odwoławcza ustaliła, że słowo „coin” oznacza monetę, a w świecie gier, automatów do gier i hazardu monety są zwyczajowym elementem umożliwiającym rozpoczęcie gry, rozegranie partii lub uzyskanie nagrody. Dotyczy to również monet wirtualnych lub kryptowalut używanych w grach. Sąd uznał, że oznaczenie 1 Coin będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako informacja o funkcjonowaniu gry, jej zasadach lub celu, a nie jako oznaczenie pochodzenia handlowego towarów lub usług.
  • Sąd odrzucił również argument, że oznaczenie nie może zostać potraktowane jako hasło promocyjne. Uznał, że połączenie cyfry 1 ze słowem „coin” może być rozumiane jako zachęta do udziału w grze, do której rozpoczęcia wystarczy jedna moneta. Cyfra 1 może sugerować łatwy dostęp lub niski koszt uczestnictwa.
  • Jednocześnie Sąd podkreślił, że Izba Odwoławcza nie oparła odmowy rejestracji wyłącznie na promocyjnym charakterze oznaczenia. Podstawowe znaczenie miało to, że oznaczenie będzie odbierane jako informacja o grach lub zasadach korzystania z nich, a nie jako wskazanie pochodzenia handlowego.
  • Skarżąca powoływała się także na wcześniejsze decyzje EUIPO dotyczące znaków zawierających słowo „coins”. Sąd przypomniał jednak, że zdolność rejestrową oznaczenia ocenia się na podstawie rozporządzenia 2017/1001 i orzecznictwa sądów Unii, a nie na podstawie wcześniejszej praktyki EUIPO.
  • Sąd wskazał, że EUIPO powinno brać pod uwagę wcześniejsze decyzje dotyczące podobnych zgłoszeń, ale nie jest nimi związane. Ponadto wcześniejsze rejestracje, na które powoływała się skarżąca, dotyczyły innych oznaczeń, zawierających słowo „coins” w połączeniu z dodatkowymi elementami słownymi.
  • W konsekwencji Sąd uznał, że oznaczenie 1 Coin nie pozwala właściwemu kręgowi odbiorców odróżnić towarów i usług skarżącej od towarów i usług innych przedsiębiorstw. Oznaczenie jest więc pozbawione charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001.
  • Sąd oddalił skargę w całości. Wazdan Innovations ltd. została obciążona własnymi kosztami oraz kosztami poniesionymi przez EUIPO.

Szczegóły spraw:

1 Coin: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0122

3 Coins: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0123

5 Coins: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0124

 

 

10.                      T-403/25 Groupvet / EUIPO – alfavet Tierarzneimittel (ALFAVET)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia graficznego znaku towarowego ALFAVET
  • 7 stycznia 2023 Groupvet EE zgłosiła znak ALFAVET dla towarów i usług z klas 3, 10, 18, 21, 31 i 44 klasyfikacji nicejskiej. Są to m.in. kosmetyki i produkty pielęgnacyjne dla zwierząt, narzędzia weterynaryjne, akcesoria dla zwierząt, karma dla zwierząt oraz usługi weterynaryjne i pielęgnacyjne.
  • Sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku wniosła Loretta Philipp, poprzedniczka prawna spółki alfavet Tierarzneimittel GmbH. Sprzeciw został oparty m.in. na wcześniejszym unijnym graficznym znaku towarowym alfavet, zarejestrowanym dla towarów z klas 3, 5 i 31, obejmujących m.in. kosmetyki, preparaty weterynaryjne, suplementy dla zwierząt, środki dezynfekujące, środki owadobójcze i karmę dla zwierząt.
  • Podstawą sprzeciwu był art. 8 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2017/1001, tj. prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd.
  • Wydział Sprzeciwów częściowo uwzględnił sprzeciw i odmówił rejestracji znaku dla większości zgłoszonych towarów i usług, z wyjątkiem części towarów z klasy 10 (narzędzia weterynaryjne).
  • Izba Odwoławcza EUIPO częściowo uwzględniła odwołanie Groupvet EE. Uchyliła decyzję Wydziału Sprzeciwów w zakresie wszystkich towarów z klas 18 i 21 oraz części towarów z klasy 10. W pozostałym zakresie utrzymała odmowę rejestracji.
  • Groupvet EE zaskarżyła decyzję Izby Odwoławczej w części, w której odmówiono rejestracji znaku dla towarów i usług z klas 3, 31 i 44 oraz części towarów z klasy 10.
  • Skarżąca podniosła trzy zarzuty: błędną ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, złą wiarę interwenienta oraz brak legitymacji Loretty Philipp do wniesienia sprzeciwu.
  • Sąd UE w pierwszej kolejności oddalił zarzut braku legitymacji. Wskazał, że w chwili wniesienia sprzeciwu Loretta Philipp była właścicielką wcześniejszego znaku, a więc była uprawniona do wniesienia sprzeciwu. Nie miało znaczenia czy znak był faktycznie używany wyłącznie przez późniejszego interwenienta.
  • Sąd oddalił również zarzut złej wiary. Wyjaśnił, że w postępowaniu sprzeciwowym EUIPO nie bada ważności wcześniejszego znaku ani tego, czy został on zgłoszony w złej wierze. Takie zarzuty mogą być rozpatrywane w postępowaniu o unieważnienie wcześniejszego znaku, a nie w ramach sprzeciwu.
  • W odniesieniu do właściwego kręgu odbiorców Sąd potwierdził, że towary i usługi objęte znakami są przeznaczone zarówno dla ogółu odbiorców, w szczególności właścicieli zwierząt, jak i dla profesjonalistów, takich jak hodowcy i lekarze weterynarii. Poziom uwagi odbiorców może być przeciętny w odniesieniu do towarów z klas 3 i 31 oraz wysoki w odniesieniu do towarów i usług z klas 5, 10 i 44. Sąd nie zgodził się z argumentem skarżącej, że wcześniejszy znak jest skierowany wyłącznie do lekarzy weterynarii. Wskazał, że część towarów objętych wcześniejszym znakiem, takich jak suplementy diety, witaminy, kosmetyki czy karma dla zwierząt, może być nabywana także przez zwykłych właścicieli zwierząt.
  • Sąd potwierdził również, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy oceniać na terytorium całej Unii Europejskiej, ponieważ wcześniejszy znak jest unijnym znakiem towarowym. Bez znaczenia było twierdzenie skarżącej, że wcześniejszy znak jest używany tylko w Niemczech.
  • W zakresie porównania oznaczeń Sąd wskazał, że oba znaki zawierają ten sam element słowny alfavet / ALFAVET. Element ten, choć może zostać rozłożony na „alfa” i „vet”, jako całość stanowi wyraz fantazyjny, niemający konkretnego znaczenia, i będzie postrzegany jako nazwa.
  • Sąd nie podzielił argumentu skarżącej, że element alfavet ma słaby charakter odróżniający. Uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo przyjęła normalny charakter odróżniający tego elementu, przynajmniej dla części właściwego kręgu odbiorców.
  • Sąd uznał, że różnice graficzne między znakami nie mają decydującego znaczenia. Zgłoszony znak zawiera czarny napis ALFAVET i czerwone trójkąty, natomiast wcześniejszy znak zawiera szary, lekko kursywny napis alfavet oraz niebieski kwadrat. Elementy te mają jednak przede wszystkim charakter dekoracyjny i drugorzędny wobec identycznego elementu słownego. Sąd podtrzymał ocenę Izby Odwoławczej, że znaki są podobne wizualnie w wysokim stopniu oraz identyczne fonetycznie i koncepcyjnie.
  • W ramach całościowej oceny Sąd uznał, że istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd. Decydujące znaczenie miało to, że towary i usługi są identyczne lub podobne w różnym stopniu, znaki zawierają identyczny element słowny alfavet, a różnice graficzne są ograniczone i dekoracyjne.
  • Sąd wskazał, że nawet jeżeli część odbiorców zauważy niewielkie różnice między znakami, może uznać zgłoszony znak ALFAVET za oznaczenie tego samego lub powiązanego pochodzenia handlowego w odniesieniu do identycznych lub podobnych towarów i usług.
  • W konsekwencji Sąd UE oddalił skargę Groupvet EE w całości. Sąd nakazał Groupvet EE pokrycie własnych kosztów oraz kosztów poniesionych przez alfavet Tierarzneimittel GmbH. EUIPO poniosło własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0403

 

11.                      T-465/25 Fisher Investments Europe / EUIPO (FI)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia graficznych znaków towarowych zawierających element słowny „FI”
  • Fisher Investments Europe Ltd zgłosiła oba oznaczenia dla usług z klas 36 i 41 klasyfikacji nicejskiej, które obejmują m.in. zarządzanie inwestycjami, doradztwo inwestycyjne, a także usługi edukacyjne i rozrywkowe, takie jak seminaria, wystąpienia osobiste i prelekcje w dziedzinie zarządzania inwestycjami i doradztwa inwestycyjnego.
  • Ekspert EUIPO odmówił rejestracji obu znaków na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia 2017/1001, uznając, że oznaczenia są opisowe i pozbawione charakteru odróżniającego.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołania. Uznała, że właściwy krąg odbiorców będzie postrzegał zgłoszone oznaczenia jako opisowe, ponieważ mogą one informować, że usługi dotyczą inwestycji w Finlandii, zarządzania portfelem papierów wartościowych na fińskiej giełdzie albo że są świadczone przez instytucję finansową. Izba Odwoławcza wskazała również, że zgłoszone znaki są pozbawione charakteru odróżniającego, ponieważ przekazują banalną informację i nie pozwalają na identyfikację pochodzenia handlowego usług.
  • Sąd UE połączył Sprawy T-465/25 i T-466/25 (obydwu graficznych znaków towarowych) do celów wydania wyroku.
  • Sąd w pierwszej kolejności odrzucił żądanie skarżącej, aby samodzielnie dopuścił znaki do rejestracji. Wskazał, że ani Izba Odwoławcza, ani Sąd nie wydają decyzji formalnie rejestrujących unijny znak towarowy. Takie żądanie wykracza więc poza właściwość Sądu.
  • Co do istoty Sąd badał przede wszystkim, czy zgłoszone oznaczenia są opisowe w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia 2017/1001.
  • Sąd przypomniał, że oznaczenie jest opisowe, jeżeli istnieje wystarczająco bezpośredni i konkretny związek między oznaczeniem a usługami, pozwalający właściwemu kręgowi odbiorców natychmiast, bez dalszego namysłu, dostrzec opis tych usług albo jednej z ich cech.
  • Właściwy krąg odbiorców dla usług z klasy 36 obejmował zarówno ogół odbiorców, jak i odbiorców wyspecjalizowanych. Usługi z klasy 41 były skierowane wyłącznie do odbiorców profesjonalnych lub wyspecjalizowanych. Poziom uwagi tych odbiorców uznano za wysoki.
  • Strona skarżąca twierdziła, że elementy graficzne znaków sprawiają, iż element słowny FI ma drugorzędne znaczenie. Podnosiła też, że oznaczenia nie zawierają słowa, które w języku potocznym oznaczałoby zgłoszone usługi, oraz że odbiorcy nie będą natychmiast postrzegać ich jako odniesienia do Finlandii lub instytucji finansowej.
  • Sąd nie podzielił tej argumentacji. Wskazał, że skarżąca nie kwestionowała, iż litery f i i tworzą skrót FI, który może oznaczać zarówno financial institution, czyli instytucję finansową, jak i kod państwa oznaczający Finlandię.
  • Sąd uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo oparła się na dowodach wskazujących, iż FI jest używane jako skrót od financial institution. Strona skarżąca nie przedstawiła argumentów ani dokumentów podważających znaczenie tych dowodów.
  • Zdaniem Sądu przynajmniej niepomijalna część anglojęzycznych odbiorców może natychmiast zrozumieć FI jako skrót od financial institution.
  • Sąd wskazał, że pojęcie financial institution ma wystarczająco bezpośredni i konkretny związek ze zgłoszonymi usługami, ponieważ usługi inwestycyjne, doradcze i edukacyjne w dziedzinie inwestycji mogą być świadczone przez instytucję finansową. W związku z tym Sąd uznał, że nie było konieczne badanie, czy oznaczenia są opisowe również dlatego, że mogą odnosić się do Finlandii. Już znaczenie FI jako skrótu od financial institution wystarczało do stwierdzenia opisowości.
  • Sąd nie zgodził się też z argumentem, że elementy graficzne znaków nadają im charakter odróżniający. Uznał, że krój pisma jest stosunkowo standardowy, ciemnoniebieskie tło – okrągłe lub kwadratowe – nie jest oryginalne ani wyjątkowe, a podkreślenie elementu FI jedynie go uwydatnia.
  • Sąd uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła opisowy charakter zgłoszonych znaków w odniesieniu do objętych nimi usług.
  • Skarżąca powoływała się również na wcześniejsze rejestracje znaków FI oraz innych znaków zawierających oznaczenia mogące stanowić kody państw ISO. Sąd przypomniał jednak, że legalność decyzji EUIPO ocenia się wyłącznie na podstawie rozporządzenia 2017/1001 i orzecznictwa sądów Unii, a nie na podstawie wcześniejszej praktyki administracyjnej EUIPO.
  • Ponieważ wystarczy jedna bezwzględna podstawa odmowy rejestracji, Sąd uznał, że nie ma potrzeby badania, czy zgłoszone znaki są dodatkowo pozbawione charakteru odróżniającego w rozumieniu art. 7 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001. W konsekwencji Sąd UE oddalił skargi w całości.
  • Sąd orzekł, że Fisher Investments Europe Ltd i EUIPO ponoszą własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0465

 

12.                      T-574/24 Romagnoli Fratelli / OCVV (Melrose)

  • Sprawa dotyczyła wspólnotowego prawa do ochrony odmiany ziemniaków Melrose
  • Wspólnotowa ochrona została przyznana 20 lutego 2012 r. na mocy decyzji CPVO, a skarżąca stała się posiadaczem wspólnotowego prawa do ochrony owej odmiany 28 kwietnia 2018 r.
  • W dniu 27 października 2021 r. CPVO wystawił notę dotyczącą opłaty rocznej za ochronę odmiany i wysłał ją skarżącej za pośrednictwem konta użytkownika MyPVR.
  • Ponieważ opłata nie została uiszczona w terminie, CPVO wysłał 10 stycznia 2022 r. formalne przypomnienie o płatności. W przypomnieniu wezwano skarżącą do zapłaty w terminie miesiąca, pod rygorem pozbawienia jej prawa do ochrony odmiany.
  • Opłata nie została zapłacona w terminie, dlatego 21 marca 2022 r. CPVO wydał decyzję o pozbawieniu Romagnoli Fratelli wspólnotowego prawa do ochrony odmiany Melrose.
  • W dniu 6 maja 2022 r. skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie do stanu pierwotnego w odniesieniu do terminu zapłaty opłaty rocznej i tego samego dnia uiściła zaległą opłatę.
  • CPVO oddalił ten wniosek decyzją z 7 listopada 2022 r. Skarga na tę decyzję została następnie oddalona wyrokiem Sądu z 17 kwietnia 2024 r. w sprawie T-2/23, a odwołanie od tego wyroku zostało oddalone przez Trybunał 1 sierpnia 2025 r.
  • Równolegle, 6 stycznia 2023 r., skarżąca wniosła do izby odwoławczej CPVO odwołanie od decyzji z 21 marca 2022 r. o pozbawieniu prawa do ochrony. Ponieważ termin do wniesienia tego odwołania już upłynął, skarżąca złożyła także wniosek o przywrócenie do stanu pierwotnego w odniesieniu do terminu na wniesienie odwołania.
  • Izba odwoławcza CPVO uznała, że odwołanie od decyzji z 21 marca 2022 r. zostało wniesione po terminie. Decyzja ta została uznana za doręczoną 30 marca 2022 r., termin do wniesienia odwołania upłynął 30 maja 2022 r., a odwołanie wniesiono ponad siedem miesięcy później. Izba odwoławcza uznała jednocześnie, że jest właściwa do rozpoznania wniosku o przywrócenie do stanu pierwotnego dotyczącego terminu do wniesienia odwołania do tej izby.
  • Sąd podzielił tę ocenę. Wskazał, że skoro uchybiony termin dotyczył czynności przed izbą odwoławczą CPVO, to właśnie ta izba była właściwa do rozpoznania wniosku o przywrócenie do stanu pierwotnego.
  • Co do istoty skarżąca twierdziła, że uchybienie terminowi było skutkiem szczególnych okoliczności związanych z pandemią COVID-19. Powoływała się m.in. na nieobecności pracowników z przyczyn medycznych, w tym nieobecność osoby odpowiedzialnej za korespondencję z CPVO, a także na trudności organizacyjne i finansowe średniego przedsiębiorstwa rolnego.
  • Sąd przypomniał, że przywrócenie do stanu pierwotnego wymaga łącznego spełnienia dwóch przesłanek: strona musi działać z należytą starannością wymaganą w danych szczególnych okolicznościach, a uchybienie terminowi musi bezpośrednio powodować utratę prawa lub środka odwoławczego. Sąd podkreślił również, że przesłanki przywrócenia do stanu pierwotnego należy interpretować ściśle, ponieważ dotrzymywanie terminów służy pewności prawa.
  • Sąd uznał, że skarżąca nie wykazała istnienia szczególnych okoliczności uzasadniających uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. W szczególności nie przedstawiła dowodów, że nieobecności pracowników z przyczyn medycznych występowały w okresie od 30 marca do 30 maja 2022 r., czyli w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania.
  • W odniesieniu do pracownicy odpowiedzialnej za korespondencję z CPVO Sąd wskazał, że z przedstawionych informacji wynikała raczej jej nieobecność w styczniu 2022 r., a nie w okresie od marca do maja 2022 r. Skarżąca nie wykazała też, że pracownicy tej nie można było zastąpić. Sąd stwierdził, że nawet gdyby nieobecność tej osoby została wykazana, skarżąca nie wyjaśniła, dlaczego nie przekazała jej obowiązków ani danych dostępowych do konta MyPVR innemu pracownikowi.
  • Sąd odrzucił również argument dotyczący cyberataku na spółkę partnerską. Skarżąca nie wykazała, w jaki sposób cyberatak z końca grudnia 2021 r. mógł uzasadniać uchybienie terminowi upływającemu kilka miesięcy później, zwłaszcza że decyzję z 21 marca 2022 r. otrzymała 30 marca 2022 r.
  • Sąd nie uwzględnił także argumentu, że CPVO niewystarczająco poinformował skarżącą o dostępnych środkach odwoławczych. W decyzji z 21 marca 2022 r. CPVO wskazał możliwość wniesienia odwołania w terminie dwóch miesięcy, a w korespondencji z 5 maja 2022 r. poinformował skarżącą o możliwych środkach prawnych i warunkach ich wniesienia.
  • Sąd uznał, że sama okoliczność, iż skarżąca jest średnim przedsiębiorstwem i mogła mieć trudności kadrowe lub finansowe, nie wystarcza do wykazania siły wyższej ani szczególnych okoliczności. Nie można przyjąć, że każdy niedobór personelu w średnim przedsiębiorstwie rolnym stanowi przypadek siły wyższej.
  • Skarżąca zarzucała również CPVO naruszenie zasad doręczeń, twierdząc, że nie otrzymała przypomnienia z 10 stycznia 2022 r. oraz że konto MyPVR nie powinno być uznawane za oficjalną metodę doręczeń. Sąd odrzucił ten zarzut. Wskazał, że MyPVR stanowi ważną oficjalną metodę doręczania decyzji, komunikatów i informacji CPVO, jeżeli użytkownik wybrał komunikację elektroniczną. Skarżąca nie kwestionowała, że wybrała komunikację elektroniczną przez MyPVR i zaakceptowała warunki korzystania z tego systemu. Tym samym zaakceptowała otrzymywanie komunikatów i dokumentów CPVO za pośrednictwem swojego konta użytkownika.
  • Sąd uznał, że przypomnienie z 10 stycznia 2022 r. zostało skutecznie doręczone przez MyPVR. Ponieważ automatyczna wiadomość e-mail informująca o umieszczeniu dokumentu na koncie została wysłana 11 stycznia 2022 r., przypomnienie uznano za doręczone 18 stycznia 2022 r. Sąd wskazał też, że skarżąca nie poinformowała CPVO o żadnym problemie z dostępem do dokumentów na koncie MyPVR.
  • W konsekwencji Sąd uznał, że CPVO prawidłowo przyjął, iż skarżąca nie wykazała ani szczególnych okoliczności, ani dochowania należytej staranności wymaganej w tych okolicznościach.
  • Sąd oddalił skargę w całości, bez potrzeby orzekania o żądaniu przywrócenia prawa do wniesienia odwołania ani o żądaniu przywrócenia wspólnotowego prawa do ochrony odmiany Melrose.
  • Romagnoli Fratelli SpA została obciążona kosztami postępowania.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62024TJ0573

 

13.                      T-578/25 Doors Bulgaria / EUIPO – Top Ten (Portes)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia zarejestrowanego wzoru UE przedstawiającego drzwi
  • Top Ten EOOD złożyła wniosek o unieważnienie wzoru należącego do Doors Bulgaria EOOD, zarejestrowanego dla produktów z klasy 25.02 klasyfikacji lokarneńskiej, tj. „drzwi”.
  • Wniosek o unieważnienie został oparty na art. 25 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 6/2002, w związku z art. 4 ust. 1, art. 5 ust. 1 lit. b i art. 6 ust. 1 lit. b tego rozporządzenia. Top Ten EOOD twierdziła, że sporny wzór nie jest nowy i nie ma indywidualnego charakteru.
  • Jako wcześniejszy wzór wskazano przedstawienie drzwi zawarte w broszurze promocyjnej spółki Vesta Logistics EOOD, obejmującej ofertę ważną od 3 maja 2010 r. do 5 czerwca 2010 r.
  • Wydział Unieważnień EUIPO unieważnił sporny wzór, uznając, że nie posiada on indywidualnego charakteru.
  • Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła odwołanie Doors Bulgaria EOOD. Uznała, że broszura przedstawiona przez Top Ten EOOD wystarcza do wykazania, że wcześniejszy wzór został publicznie udostępniony przed datą zgłoszenia spornego wzoru. Dodatkowo Izba Odwoławcza potwierdziła ocenę Wydziału Unieważnień, że porównywane wzory wywołują takie samo ogólne wrażenie na poinformowanym użytkowniku.
  • Doors Bulgaria EOOD zarzucała, że broszura nie ma wiarygodnej daty i nie może stanowić dowodu ujawnienia wcześniejszego wzoru. Twierdziła też, że dokument mógł zostać łatwo przygotowany lub zmodyfikowany na potrzeby postępowania o unieważnienie.
  • Sąd UE w pierwszej kolejności uznał za niedopuszczalny załącznik A.3 do skargi. Była to zmieniona wersja broszury, w której skarżąca sama zmodyfikowała daty i położenie obrazów przy użyciu programu Paint. Ponieważ dokument ten nie znajdował się w aktach postępowania przed Izbą Odwoławczą, nie mógł zostać uwzględniony po raz pierwszy przed Sądem.
  • Co do istoty Sąd przypomniał, że wcześniejszy wzór uznaje się za publicznie udostępniony, jeżeli został opublikowany, wystawiony, użyty w obrocie lub w inny sposób ujawniony przed datą zgłoszenia spornego wzoru. Ujawnienie musi być wykazane za pomocą solidnych i obiektywnych dowodów, a nie tylko na podstawie przypuszczeń. Sąd wskazał, że rozporządzenie nr 6/2002 nie określa zamkniętego katalogu dowodów, którymi można wykazać wcześniejsze ujawnienie wzoru. Wnioskodawca o unieważnienie może zatem przedstawić dowody, które uznaje za użyteczne, a EUIPO musi ocenić, czy rzeczywiście potwierdzają one ujawnienie wzoru.
  • Sąd uznał, że broszura Vesta Logistics EOOD stanowi wystarczający dowód ujawnienia wcześniejszego wzoru. Zawierała ona przedstawienie wcześniejszego wzoru drzwi, oznaczenie produktu, cenę, informację o rabacie, dane spółki oferującej produkt oraz okres ważności oferty, tj. od 3 maja do 5 czerwca 2010 r.
  • Sąd podkreślił, że broszura pochodziła od podmiotu trzeciego wobec Top Ten EOOD. Sam fakt, że Top Ten EOOD posiadała broszurę wydaną przez inny podmiot, przemawiał za tym, że została ona udostępniona publicznie. Sąd odrzucił argument, że daty wskazane w broszurze nie są wiarygodne. Oferta promocyjna ważna od 3 maja do 5 czerwca 2010 r. z natury rzeczy musiała zostać rozpowszechniona przed tym okresem lub w jego trakcie. Nie było podstaw, aby podważyć te daty.
  • Sąd zaznaczył również, że dla wykazania ujawnienia wcześniejszego wzoru nie trzeba zawsze znać dokładnej daty udostępnienia. Wystarczy, że można z rozsądną pewnością ustalić, iż ujawnienie nastąpiło przed datą zgłoszenia spornego wzoru. W tej sprawie warunek ten był spełniony.
  • Sąd nie zgodził się z twierdzeniem, że broszura została sfałszowana lub zmanipulowana. Sama abstrakcyjna możliwość modyfikacji dokumentu nie wystarcza do podważenia jego wiarygodności. Konieczne byłyby konkretne okoliczności wskazujące na manipulację, takie jak oczywiste sprzeczności, ślady fałszerstwa lub niespójności w treści dokumentu. Skarżąca nie przedstawiła takich konkretnych dowodów. Ograniczyła się do twierdzeń, że broszurę można było łatwo przygotować lub zmienić, co Sąd uznał za czystą spekulację.
  • Sąd przypomniał, że jeżeli ujawnienie zostało wykazane, to strona kwestionująca ujawnienie powinna udowodnić, że okoliczności sprawy mogły uniemożliwić zapoznanie się z nim przez wyspecjalizowane kręgi działające w danym sektorze w Unii Europejskiej. Doors Bulgaria EOOD nie przedstawiła takich dowodów.
  • W konsekwencji Sąd uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła publiczne udostępnienie wcześniejszego wzoru przed datą zgłoszenia spornego wzoru.
  • Sąd oddalił skargę Doors Bulgaria EOOD w całości i nakazał Doors Bulgaria EOOD pokrycie własnych kosztów oraz kosztów poniesionych przez Top Ten EOOD. EUIPO poniosło własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0578

 

14.                      C-127/24 Seniorenresidenz

 

  • Sprawa dotyczyła pytania prejudycjalnego w sprawie wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29/WE w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym, czyli pojęcia publicznego udostępniania utworów.
  • GEMA, niemiecka organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, wystąpiła przeciwko VHC 2, podmiotowi prowadzącemu dom seniora.
  • VHC 2 odbierała programy telewizyjne i radiowe za pomocą własnego systemu odbioru satelitarnego. Następnie retransmitowała te programy równocześnie, w sposób niezmieniony i pełny, przez wewnętrzną sieć kablową do przyłączy w pokojach mieszkańców i pomieszczeniach opieki zdrowotnej.
  • GEMA uznała, że taka retransmisja wymaga licencji, ponieważ stanowi publiczne udostępnianie utworów z jej repertuaru.
  • Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo GEM-y. Sąd apelacyjny oddalił jednak powództwo. Uznał, że retransmisja nie była skierowana do publiczności, lecz do ograniczonego i stosunkowo stałego kręgu mieszkańców domu seniora. Zdaniem sądu apelacyjnego mieszkańcy domu seniora tworzyli raczej prywatną, określoną grupę, a nie publiczność w rozumieniu prawa autorskiego.
  • Sąd odsyłający chciał ustalić, czy retransmisja sygnału satelitarnego przez wewnętrzną sieć kablową domu seniora stanowi publiczne udostępnianie.
  • Trybunał przypomniał, że pojęcie publicznego udostępniania obejmuje dwa elementy: czynność udostępnienia utworu oraz udostępnienie go publiczności.
  • TSUE wskazał również, że publiczne udostępnianie może wystąpić, jeżeli utwór zostaje przekazany przy użyciu szczególnej technologii albo skierowany do „nowej publiczności”. „Nowa publiczność” oznacza publiczność, której uprawniony nie brał pod uwagę, zezwalając na pierwotne nadanie utworu.
  • Trybunał uznał, że retransmisja dokonywana przez VHC 2 nie była retransmisją przy użyciu szczególnej technologii w rozumieniu tego orzecznictwa. Sytuacja ta była podobna do przekazywania sygnału wewnątrz budynku, a nie do niezależnej retransmisji internetowej.
  • TSUE zbadał więc, czy mieszkańcy domu seniora stanowili „nową publiczność”.
  • Trybunał wskazał, że mieszkańcy domu seniora zamieszkują tam na stałe. Korzystają oni z pokojów jako swojej przestrzeni prywatnej. Ich sytuacja jest więc bliższa sytuacji najemców mieszkań niż klientów hotelu, lokalu gastronomicznego czy pacjentów ośrodka rehabilitacyjnego.
  • TSUE uznał, że mieszkańcy domu seniora nie stanowią „nowej publiczności”.
  • Zdaniem Trybunału są oni odbiorcami, których podmioty praw autorskich mogły brać pod uwagę, zezwalając na pierwotne nadanie programów radiowych i telewizyjnych.
  • Trybunał zaznaczył, że komercyjny charakter działalności domu seniora nie jest sam w sobie decydujący. Może on mieć znaczenie w ocenie publicznego udostępniania, ale nie przesądza automatycznie o jego istnieniu.
  • TSUE wskazał także, że uznanie takiej retransmisji za publiczne udostępnianie mogłoby prowadzić do przyznania podmiotom praw autorskich dodatkowego, nienależnego wynagrodzenia.
  • Ostatecznie Trybunał orzekł, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29 nie obejmuje takiej retransmisji pojęciem publicznego udostępniania. Retransmisja programów telewizyjnych i radiowych przez wewnętrzną sieć kablową domu seniora do pokoi jego mieszkańców nie wymaga więc odrębnej zgody na podstawie art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29.
  • Trybunał orzekł następująco:

Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym należy interpretować w ten sposób, że: pojęcie „publicznego udostępniania”, o którym mowa w tym przepisie, nie obejmuje dokonywania przez podmiot prowadzący dom seniora równocześnie, w sposób niezmieniony i w pełni, retransmisji programów nadawczych odbieranych za pośrednictwem systemu odbioru satelitarnego do przyłączy telewizyjnych i radiowych w pokojach mieszkańców tego obiektu za pośrednictwem sieci kablowej zainstalowanej w owym domu seniora.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:62024CJ0127

04-10.05

15.                      T-291/25 Ecuphar / EUIPO – Société des produits Nestlé (proGlan)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowanie w sprawie unieważnienia unijnego graficznego znaku towarowego „proGlan” zgłoszonego przez Ecuphar
  • W dniu 11 lutego 2022 r. Ecuphar zgłosił do EUIPO unijny graficzny znak towarowy proGlan. Zgłoszony znak obejmował towary z klasy 5: „leki wspomagające funkcjonowanie gruczołów okołoodbytowych do użytku weterynaryjnego”.
  • W dniu 7 czerwca 2022 r. Société des produits Nestlé SA wniosła sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku. Sprzeciw został oparty w szczególności na wcześniejszej rejestracji słownego znaku towarowego PRO PLAN. Znak ten obejmował towary z klasy 5, w tym „suplementy odżywcze do użytku weterynaryjnego” oraz „suplementy odżywcze do spożycia przez zwierzęta”.
  • Podstawą sprzeciwu był art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001, czyli prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciw i odrzucił zgłoszenie znaku proGlan.
  • Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie Ecuphar, uznając, że istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Ecuphar zaskarżył decyzję Izby Odwoławczej do Sądu, domagając się m.in. jej uchylenia oraz dopuszczenia zgłoszonego znaku do rejestracji.
  • Sąd wskazał, że nie jest właściwy do nakazania rejestracji unijnego znaku towarowego. Takie żądanie zostało więc odrzucone z powodu braku właściwości. Sąd odrzucił także żądanie uchylenia decyzji Wydziału Sprzeciwów, ponieważ skarga do Sądu może dotyczyć wyłącznie decyzji Izby Odwoławczej.
  • Co do istoty Ecuphar twierdził, że oznaczenia proGlan i PRO PLAN są na tyle różne, że nie zachodzi prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Sąd uznał, że właściwy krąg odbiorców obejmował zarówno ogół konsumentów, w tym właścicieli zwierząt, jak i profesjonalistów, w szczególności lekarzy weterynarii.
  • Sąd zgodził się z Izbą Odwoławczą, że poziom uwagi właściwych odbiorców jest podwyższony, ponieważ towary mogą wpływać na zdrowie i dobrostan zwierząt.
  • W odniesieniu do porównania towarów Sąd uznał, że leki wspomagające funkcjonowanie gruczołów okołoodbytowych do użytku weterynaryjnego są podobne w średnim stopniu do suplementów odżywczych do użytku weterynaryjnego.
  • Sąd uznał, że stylizacja znaku proGlan, w tym użyte kolory, krój pisma i graficzne przedstawienie litery „o”, nie dominuje nad elementem słownym. Zdaniem Sądu elementy graficzne zgłoszonego znaku mają charakter dekoracyjny i drugorzędny.
  • Sąd podkreślił, że przeciętny konsument łatwiej odnosi się do towarów przez nazwę znaku niż przez opis jego elementów graficznych. Sąd uznał, że oznaczenia są podobne wizualnie w średnim stopniu. Uznał też, że oznaczenia są podobne fonetycznie w wysokim stopniu oraz koncepcyjnie w niskim stopniu.
  • Zdaniem Sądu podobieństwa między oznaczeniami nie opierają się wyłącznie na słabo odróżniającym elemencie „pro”, ale także na podobieństwie elementów „glan” i „plan”. Sąd uznał, że różnice między oznaczeniami nie wystarczają do wykluczenia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
  • Sąd odrzucił argument Ecuphar oparty na decyzji urzędu własności intelektualnej Nowej Zelandii, ponieważ system unijnego znaku towarowego jest autonomiczny, a decyzje organów państw trzecich nie wiążą EUIPO ani Sądu.
  • W konsekwencji Sąd uznał, że Izba Odwoławcza nie popełniła błędu, stwierdzając istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
  • Skarga Ecuphar została oddalona w całości.
  • Ecuphar został zobowiązany do pokrycia własnych kosztów oraz kosztów poniesionych przez Société des produits Nestlé SA. EUIPO zostało zobowiązane do pokrycia własnych kosztów.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0291

 

16.                      T-480/25 Pharma Green Holding v. EUIPO – Alma Lasers (alma FARMACIE)

 

  • Sprawa dotyczyła postępowania w sprawie unieważnienia unijnego graficznego znaku towarowego „alma FARMACIE” zgłoszonego przez Pharma Green Holding SpA SB
  • W dniu 21 czerwca 2022 r. Pharma Green Holding SpA SB zgłosiła do EUIPO znak alma FARMACIE dla towarów i usług z klas 3, 5 i 44, obejmujących m.in. kosmetyki, preparaty farmaceutyczne, suplementy diety oraz usługi medyczne i farmaceutyczne.
  • W dniu 19 września 2022 r. Alma Lasers Ltd wniosła sprzeciw wobec rejestracji tego znaku. Sprzeciw został oparty m.in. na wcześniejszej rejestracji słownego znaku towarowego ALMA HYBRID. Wcześniejszy znak obejmował towary i usługi z klas 10 i 44, w tym lasery do celów medycznych, aparaturę ultradźwiękową, usługi medyczne oraz usługi higieny i pielęgnacji urody człowieka.
  • Podstawą sprzeciwu był art. 8 ust. 1 lit. b) rozporządzenia 2017/1001, czyli prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciw wobec wszystkich zakwestionowanych towarów i usług. Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie Pharma Green Holding. Uznała, że w odniesieniu do hiszpańskojęzycznej i portugalskojęzycznej części odbiorców Unii istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd.
  • Strona skarżąca domagała się przed Sądem stwierdzenia nieważności decyzji oraz dopuszczenia zgłoszonego znaku do rejestracji, ewentualnie przynajmniej dla części usług farmaceutycznych z klasy 44.
  • Sąd odrzucił żądania dotyczące dopuszczenia znaku do rejestracji. Wskazał, że ani Izba Odwoławcza, ani Sąd nie są właściwe do formalnego nakazania rejestracji unijnego znaku towarowego.
  • Co do istoty strona skarżąca twierdziła, że Izba Odwoławcza błędnie porównała towary i usługi oraz błędnie uznała podobieństwo oznaczeń.
  • Sąd przypomniał, że dla odmowy rejestracji unijnego znaku towarowego wystarczy, aby prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istniało w części Unii Europejskiej, więc Izba Odwoławcza mogła oprzeć ocenę na sposobie postrzegania znaków przez odbiorców hiszpańskojęzycznych i portugalskojęzycznych.
  • Sąd uznał, że towary z klasy 3 objęte znakiem alma FARMACIE, takie jak kosmetyki, perfumy i preparaty pielęgnacyjne, są podobne w średnim stopniu do usług higieny i pielęgnacji urody człowieka objętych wcześniejszym znakiem. Towary i usługi te mają podobny cel, ponieważ służą pielęgnacji, oczyszczaniu, ochronie lub poprawie wyglądu ciała. Sąd wskazał również, że takie towary mogą być używane w ramach usług pielęgnacyjnych, a salony urody lub spa mogą oferować podobne produkty do sprzedaży.
  • Sąd uznał także, że towary z klasy 5, w tym preparaty farmaceutyczne i suplementy diety, są podobne do usług medycznych z klasy 44 objętych wcześniejszym znakiem. Towary te mogą być związane z usługami medycznymi, mieć ten sam cel zdrowotny i być wobec nich komplementarne.
  • Usługi z klasy 44 objęte zgłoszonym znakiem, w tym usługi medyczne i farmaceutyczne, zostały uznane za identyczne z usługami medycznymi objętymi wcześniejszym znakiem albo mieszczące się w ich szerszej kategorii.
  • Sąd odrzucił argument, że należy uwzględniać rzeczywiste profile działalności stron. W postępowaniu sprzeciwowym porównuje się wykazy towarów i usług, a nie faktyczny sposób prowadzenia działalności.
  • Sąd zgodził się z Izbą Odwoławczą, że element „alma” jest najbardziej odróżniającym elementem obu znaków.
  • Element „farmacie” w znaku zgłoszonym będzie rozumiany jako nawiązanie do apteki i jest pozbawiony charakteru odróżniającego dla towarów i usług farmaceutycznych, medycznych oraz kosmetycznych.
  • Element „hybrid” we wcześniejszym znaku będzie rozumiany jako „hybrydowy” i ma słaby charakter odróżniający, ponieważ może sugerować korzystanie z dwóch metod lub technologii. Sąd skorygował jednak ocenę Izby Odwoławczej w jednym punkcie: uznał, że w słownym znaku ALMA HYBRID element „alma” nie jest dominujący, choć jest odróżniający. Błąd ten nie miał jednak wpływu na wynik sprawy.
  • Sąd uznał, że oznaczenia są wizualnie podobne w stopniu ponadprzeciętnym. Różnice wynikające z elementów „FARMACIE” i „HYBRID” oraz z graficznej postaci zgłoszonego znaku nie wystarczyły do wykluczenia podobieństwa.
  • Sąd uznał, że oznaczenia są fonetycznie co najmniej podobne w stopniu ponadprzeciętnym. Wspólny element „alma” znajduje się na początku obu znaków i może być jedynym elementem wymawianym przez część odbiorców, zwłaszcza że elementy „farmacie” i „hybrid” mają słabszy charakter odróżniający.
  • Sąd uznał, że oznaczenia nie są konceptualnie identyczne, jak przyjęła Izba Odwoławcza, lecz podobne w wysokim stopniu. Podobieństwo konceptualne wynika ze wspólnego znaczenia elementu „alma”, natomiast różnice wynikające z elementów „farmacie” i „hybrid” mają ograniczone znaczenie.
  • Wcześniejszy znak ALMA HYBRID ma przeciętny samoistny charakter odróżniający.
  • Sąd uznał, że prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd nie wyklucza nawet podwyższony poziom uwagi części odbiorców. Odbiorcy, nawet uważni, rzadko porównują znaki bezpośrednio i zwykle polegają na niedoskonałym obrazie zachowanym w pamięci.
  • Sąd odrzucił argument, że strony działają w różnych sektorach rynku. Sposób faktycznego prowadzenia działalności może się zmieniać i nie decyduje o ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
  • Sąd odrzucił także argument dotyczący obowiązku oznaczania aptek we Włoszech zielonym krzyżem. Porównania dokonuje się między znakami zgłoszonymi i zarejestrowanymi, a nie z dodatkowymi oznaczeniami używanymi w praktyce.
  • W konsekwencji Sąd uznał, że Izba Odwoławcza prawidłowo stwierdziła istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
  • Skarga Pharma Green Holding została oddalona w całości. Pharma Green Holding SpA SB została zobowiązana do pokrycia własnych kosztów oraz kosztów poniesionych przez Alma Lasers Ltd. EUIPO poniósł własne koszty.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:62025TJ0480

 

 

 

17.                      Wyrok – C-797/23 Meta Platforms Ireland (Compensation équitable)  

  • Sprawa dotyczyła odesłania prejudycjalnego w sprawie wykładni art. 15 dyrektywy 2019/790 w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym, a także art. 109 TFUE oraz art. 16 i 52 KPP UE
  • Sprawa dotyczyła unijnej ochrony publikacji prasowych w zakresie korzystania online. We Włoszech przyjęto przepisy, które przyznawały wydawcom publikacji prasowych prawo do godziwego wynagrodzenia za korzystanie online z ich publikacji przez dostawców usług społeczeństwa informacyjnego.

Włoski organ regulacyjny AGCOM wydał decyzję określającą kryteria ustalania tego wynagrodzenia. Decyzja AGCOM przewidywała m.in. sposób obliczania wynagrodzenia na podstawie przychodów reklamowych dostawcy usług, powiązanych z korzystaniem z publikacji prasowych.

  • Meta zaskarżyła decyzję AGCOM do włoskiego sądu administracyjnego.
  • Twierdziła, że art. 15 dyrektywy 2019/790 przyznaje wydawcom prasy prawa wyłączne, a nie odrębne prawo do wynagrodzenia.
  • Meta kwestionowała także obowiązki nałożone na dostawców usług społeczeństwa informacyjnego. Chodziło w szczególności o obowiązek podjęcia negocjacji z wydawcami, przekazania informacji potrzebnych do ustalenia wynagrodzenia oraz zakaz ograniczania widoczności treści wydawców w wynikach wyszukiwania w czasie negocjacji.
  • Meta twierdziła również, że uprawnienia AGCOM naruszają wolność prowadzenia działalności gospodarczej. AGCOM mógł bowiem określać kryteria ustalania wynagrodzenia, rozstrzygać o jego wysokości w razie braku porozumienia stron oraz nakładać sankcje za naruszenie obowiązków informacyjnych.
  • Włoski sąd odsyłający zapytał TSUE, czy takie przepisy krajowe są zgodne z art. 15 dyrektywy 2019/790 oraz z art. 16 i 52 Karty praw podstawowych.
  • Trybunał przypomniał, że art. 15 dyrektywy 2019/790 przyznaje wydawcom publikacji prasowych prawa pokrewne. Prawa te obejmują prawo do zezwalania na zwielokrotnianie i podawanie do publicznej wiadomości publikacji prasowych online przez dostawców usług społeczeństwa informacyjnego. TSUE podkreślił, że prawa te mają charakter wyłączny i prewencyjny.
  • Oznacza to, że dostawca usług co do zasady potrzebuje uprzedniej zgody wydawcy na korzystanie online z publikacji prasowej.
  • Państwa członkowskie nie mogą zastąpić tego prawa wyłącznego zwykłym prawem do rekompensaty. Wydawca musi zachować możliwość odmowy udzielenia zgody na korzystanie z publikacji. Wydawca musi także zachować możliwość udzielenia zgody nieodpłatnie.
  • Trybunał uznał jednak, że art. 15 dyrektywy nie sprzeciwia się temu, aby prawo krajowe przewidywało godziwe wynagrodzenie jako świadczenie wzajemne za udzielenie zgody.
  • Takie rozwiązanie jest dopuszczalne, jeżeli wynagrodzenie jest powiązane z rzeczywistym korzystaniem lub zamiarem korzystania z publikacji prasowych. Dostawca usług nie może zostać obciążony obowiązkiem zapłaty, jeżeli nie korzysta i nie zamierza korzystać z publikacji prasowych.
  • Trybunał uznał także, że państwa członkowskie mogą uregulować zasady wykonywania praw z art. 15 dyrektywy.
  • W tym zakresie mogą wprowadzać obowiązki służące zapewnieniu skutecznych i uczciwych negocjacji między wydawcami a dostawcami usług. Obowiązek przekazania informacji potrzebnych do ustalenia wynagrodzenia może być zgodny z prawem Unii.
  • TSUE wskazał, że dostawcy usług często dysponują informacjami, których wydawcy nie mają, np. dotyczącymi wartości ekonomicznej korzystania z publikacji. Bez takich informacji pozycja negocjacyjna wydawców byłaby słabsza.
  • Trybunał uznał również, że zakaz ograniczania widoczności treści wydawców w trakcie negocjacji może być dopuszczalny. Taki zakaz ma zapobiegać wywieraniu presji na wydawców i ukrywaniu wartości ekonomicznej korzystania z ich publikacji.
  • TSUE dopuścił także możliwość przyznania organowi publicznemu, takiemu jak AGCOM, kompetencji do określenia kryteriów ustalania wynagrodzenia. Dopuszczalne jest również, aby organ ten ustalał wysokość wynagrodzenia w razie braku porozumienia stron.
  • Trybunał podkreślił jednak, że strony muszą nadal zachować swobodę niezawarcia umowy.
  • AGCOM może też kontrolować przestrzeganie obowiązku informacyjnego i nakładać sankcje, jeżeli obowiązki te są proporcjonalne.
  • TSUE zbadał sprawę również w świetle wolności prowadzenia działalności gospodarczej z art. 16 Karty.
  • Uznał, że obowiązki informacyjne, zakaz ograniczania widoczności treści i kompetencje AGCOM mogą ograniczać wolność prowadzenia działalności gospodarczej dostawców usług. Ograniczenia te mogą być jednak uzasadnione ochroną własności intelektualnej oraz wolnością i pluralizmem mediów.
  • Trybunał wskazał, że wolna i pluralistyczna prasa ma istotne znaczenie dla demokratycznego społeczeństwa. Podkreślił też, że wydawcy publikacji prasowych wnoszą organizacyjny i finansowy wkład w tworzenie publikacji prasowych.
  • Państwa członkowskie mogą więc przyjmować mechanizmy wzmacniające ich pozycję negocjacyjną wobec dużych dostawców usług cyfrowych.
  • Ostatecznie TSUE orzekł, że art. 15 dyrektywy 2019/790 oraz art. 16 i 52 Karty nie sprzeciwiają się takim uregulowaniom krajowym.
  • Warunkiem jest jednak to, aby przepisy nie pozbawiały wydawców możliwości odmowy udzielenia zgody ani możliwości udzielenia jej nieodpłatnie.
  • Przepisy nie mogą też nakładać na dostawców usług obowiązku zapłaty niezwiązanego z rzeczywistym korzystaniem z publikacji prasowych.
  • Obowiązki i sankcje nakładane na dostawców usług muszą ponadto spełniać wymóg proporcjonalności.
  • Rozstrzygnięcie oznacza, że państwa członkowskie mogą wzmacniać pozycję wydawców prasy w negocjacjach z platformami internetowymi, ale nie mogą przekształcić praw wyłącznych z art. 15 dyrektywy w przymusowe, oderwane od korzystania prawo do zapłaty.
  • Trybunał odpowiedział, iż:

Artykuł 15 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/790 z dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym oraz zmiany dyrektyw 96/9/WE i 2001/29/WE oraz art. 16 i 52 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie uregulowaniom krajowym, które:

–        przewidują, że wydawcy publikacji prasowych mają prawo do otrzymania godziwego wynagrodzenia w zamian za zezwolenie dostawcom usług społeczeństwa informacyjnego na korzystanie z ich publikacji;

–        nakładają na tych dostawców, którzy korzystają lub zamierzają korzystać z takich publikacji, obowiązek podjęcia negocjacji z owymi wydawcami, nieograniczania widoczności treści tychże wydawców w wynikach wyszukiwania w trakcie negocjacji oraz udzielenia rzeczonym wydawcom i organowi władzy publicznej informacji niezbędnych do ustalenia kwoty takiego godziwego wynagrodzenia;

–        upoważniają ten organ do określenia kryteriów odniesienia, które należy stosować w celu ustalenia tego wynagrodzenia, a w przypadku braku porozumienia między występującymi przed nim stronami – do ustalenia wysokości owego wynagrodzenia oraz do kontroli przestrzegania obowiązku informacyjnego spoczywającego na rzeczonych dostawcach, a także do nałożenia na nich administracyjnych kar pieniężnych w przypadku nieprzestrzegania tego obowiązku,

pod warunkiem, że uregulowania te nie pozbawiają wydawców publikacji prasowych możliwości odmowy udzielenia takiego zezwolenia ani możliwości udzielenia go nieodpłatnie, że nie nakładają one na dostawców usług społeczeństwa informacyjnego żadnego obowiązku zapłaty niezwiązanego z korzystaniem z takich publikacji oraz że obowiązki i ewentualne kary nałożone na tych dostawców są zgodne z zasadą proporcjonalności.

Szczegóły sprawy: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:62023CJ0797

 

 

 

 

 

Zobacz też:

Przegląd orzecznictwa TSUE od 6.07 do 10.07.2026

Wyrok – 09/07/2026 – Anne Frank Fonds, Sprawa C‑788/24 – Sprawa dotyczyła pytań prejudycjalnych odnoszących się do pojęcia „publicznego udostępniania” w rozumieniu art. 3 ust. 1 Dyrektywy 2001/29 oraz do oceny skuteczności geoblokady jako środka technologicznego w...

Przegląd orzecznictwa TSUE od 29.06 do 03.07.2026

Attilah przeciwko EUIPO – Bella Tawziaa II i Groupe Bellakhdar, Sprawa T‑654/24 – Sprawa dotyczyła postępowania o unieważnienie unijnego znaku towarowego z powodu zgłoszenia dokonanego w złej wierze na podstawie art. 52 ust. 1 lit. b Rozporządzenia nr 207/2009. –...

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu lub wizyty w naszej kancelarii

Warszawa

ul. Sobieszyńska 35,
00-764 Warszawa
tel. +48 664 948 372

Formularz kontaktowy

3 + 4 =