AKTUALNOŚCI

Problemy z licencją dorozumianą

Kwi 11, 2019

Zasadą prawa autorskiego jest brak konieczności zachowania formy pisemnej dla umów licencyjnych (poza licencją wyłączną) upoważniających do korzystania z utworów. W konsekwencji powyższego, a także w zgodzie z ogólnocywilistyczną zasadą interpretacji oświadczeń woli stron (art. 65 kc) w doktrynie i orzecznictwie wykształcona została kategoria tzw. licencji dorozumianej, a więc licencji, której udzielenie i treść wynika z czynności konkludentnych podjętych przez strony.

W praktyce obrotu gospodarczego często zdarza się, że strony nie dopełniają formalności czy to działając w zaufaniu do siebie czy odkładając kwestię „papierów” na później. W takiej sytuacji niewątpliwie w gorszej sytuacji znajduje się podmiot korzystający z cudzego utworu. Naraża się bowiem na zarzut naruszenia autorskich praw majątkowych.  Koncepcja licencji dorozumianej jest więc w pewnym sensie ratunkiem dla korzystającego z utworu bez odpowiednio wykazanego uprawnienia. Fakt zawarcia licencji, a także jej treść wynikać musi z okoliczności faktycznych, przy czym nie budzi wątpliwości, że zakres licencji obejmować będzie formy wykorzystania typowe dla działalności naruszyciela.  Należy przy tym przyjąć miarę racjonalności działania stron. Jeśli zatem uprawniony przesyła swój wiersz do redakcji gazety lub stacji telewizyjnej, to co do zasady musi liczyć się z tym, że wiersz ten zostanie wykorzystany w typowej dla tych podmiotów działalności, a więc że zostanie opublikowany lub wykorzystany w jednym z programów (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku III CSK 124/05), zaś wynagrodzenie za tego rodzaju korzystanie należało ustalić zgodnie z zasadami określonymi w art. 43 ust.2 ustawy o prawie autorskim.

W tym też świetle, jak się wydaje, należało zbadać stan faktyczny sprawy rozstrzygniętej przez SO w Poznaniu (sygn. akt XII C 220/16). W sprawie tej inwestorka będąca jednocześnie profesjonalnym fotografem, wykonała zdjęcia zrealizowanej zabudowy kuchennej i przekazała te zdjęcia dobrowolnie wykonawcy i projektantowi tejże zabudowy. Zdjęcia te zostały następnie wykorzystane przez wskazane podmioty w drukowanych materiałach reklamowych jako przykłady realizacji i na profilach firmowych w portalu Facebook. Inwestorka pozwała wskazane podmioty o naruszenie jej praw autorskich, a sąd I instancji przyznając jej rację zasądził na jej rzecz stosowną kwotę odszkodowania wyliczoną przez biegłego. Sąd w sprawie stwierdził, iż pozwany nie wykazał, aby zawarta została umowa licencyjna, a to na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Ustalił też (za pomocą biegłego) odszkodowanie bez uwzględnienia zakresu wykorzystania utworu a odnosząc je do treści całego prawa. Sąd w sprawie pominął całkowicie aspekt potencjalnej licencji dorozumianej, jaka wynikać mogła z zachowań stron. Kierując się logiką przytoczonego wyroku Sądu Najwyższego, nie można twierdzić, że powódka wysyłając zdjęcia z realizacji zabudowy do firmy projektowej i wykonawczej, nie miała świadomości, w jakim celu zdjęcia te mają jej być przekazane – a więc w celu wykorzystania reklamowego (do portfolio realizacji).  Wydaje się, że taki skutek prawnych działań powódki był niewątpliwy, do ustalenia w sprawie pozostało więc jedynie ustalenie odpowiedniego wynagrodzenia za udzielenie takiej licencji w relacji do faktycznego wykorzystania, a nie odszkodowania w wysokości odpowiadającej stawce za wykorzystanie utworu w pełnym zakresie.  

Pełna treść wyroku dostępna w portalu orzeczenia.ms.gov.pl

 

 

 

Zobacz też:

Tarcza 3.0 i IP

Polski Parlament przyjął kolejną ustawę o tzw. tarczy antykryzysowej, która zawiera szczególne regulacje prawne związane z pandemią COVID-19. („Tarcza 3.0”). Przepisy te obowiązują od 16 maja 2020 r

Kontakt

Serdecznie zapraszamy do kontaktu z jednym z naszych biur w Warszawie i Gdańsku

Gdańsk

ul. Nowe Ogrody 37A/1,

80-803 Gdańsk
tel. +48 (58) 526 55 44
fax +48 (58) 526 55 99

Warszawa

ul. Sobieszyńska 35,
00-764 Warszawa
tel. +48 664 948 372
fax +48 (58) 526 55 99

Formularz kontaktowy

6 + 10 =